:: viva Palestyna! :: 

  FELIETONY SORTOWANE WG DATY DODANIA
   Czy wiesz, że...?

freeahmadsaadat.org, 14.03.2008
Działaj na rzecz wolności!
Druga rocznica porwania Ahmada Saadata


14 marca 2008 r. mijają dwa lata od oblężenia więzienia w Jerychu oraz porwania Ahmada Saadata i jego towarzyszy przez izraelską armię okupacyjną. Tego dnia w 2006 r. armia izraelska przez dwanaście godzin oblegała palestyńskie więzienie, w którym przetrzymywano sześciu więźniów politycznych. Izraelskie buldożery i czołgi dokonały ataku, gdy wojskowi izraelscy słali więźniom groźby śmierci. Militarny najazd kosztował życie dwóch Palestyńczyków, 23 odniosło rany, zaś Ahmad Saadat i pięciu innych więźniów politycznych zostało porwanych z Jerycha do więzień syjonistycznych.
:: czytaj więcej ::

Na skróty:
  • strona główna
  • Niezależne wiadomości
  • Felietony
  • Czy wiesz, że...
  • Bliski Wschód
  • ISM - Polska
  • Żydzi przeciwko okupacji
  • Przeciwko okupacji Iraku
  • Ameryka Łacińska
  • Galeria zdjęć
  • Galeria obozów w Libanie
  • Filmy
  • Muzyka
  • Forum
  • Inicjatywy/Ogłoszenia
  • Bojkot Izraela
  • Statystyki zabitych
  • Mini sklep
  • Turystyka
  • Rozmówki Polsko-Arabskie
  • Linki
  • KONTAKT
  • Kanały RSS:
    RSS  Wiadomości
    RSS  ISM
    Felietony pochodzą od:
  • ATTAC
  • TADBIN
  • NIE
  • PMB - Oś zła
  • Ernest Che.
  • Mariusz Ślubowski
  • Magda Hartman, Pardon.pl, 05.03.2008
    Potomkowie antycznych Hebrajczyków: Palestyńczycy, nie Izraelczycy


    Historyk z uniwersytetu w Tel Awiwie twierdzi, że naród żydowski to wymysł, a wygnanie Żydów z Palestyny przez Rzymian - mit, mający uzasadniać powstanie państwa Izrael.
    /czytaj więcej/


    Oświadczenie inauguracyjne Internacjonalista.pl
    Odzyskać świat!


    W wyniku tak zwanej transformacji ustrojowej ukształtował się w Polsce system, w którym pomimo powszechnego formalnego upodmiotowienia politycznego, realna władza polityczna - pochodna władzy ekonomicznej - przypada w udziale jedynie mniejszości właścicieli środków produkcji, klasy kapitalistów i nowobogackich, mających poparcie górnych segmentów klas średnich oraz biurokracji. Wbrew temu, co głoszą czołowe media liberalne, takie jak TVN czy "Gazeta Wyborcza", władza niewielkiej garstki właścicieli i ich pachołków jest w naszym kraju niezagrożona.
    /czytaj więcej/

    Jarek Mikołajczyk - Blog
    Gnieźnianka deportowana z Izraela?


    W Polsce sytuacja międzynarodowa dotyka nas raczej rzadko i w formie doniesień prasowych. Okupacja czy wojna istnieją w świadomości jako wspomnienia dziadków lub relacje korespondentów. Bywa jednak tak, że konflikty międzynarodowe burzą czyjeś życie. Asia wyjechała do męża do Palestyny. Strona izraelska cofnęła ją z lotniska w Tel Awiwie do rodzinnego Gniezna.
    /czytaj więcej/

    Georgia Mylonaki, lewica.pl, 15.04.2008
    Mylonaki: Rola ruchu antywojennego we wspieraniu ruchu oporu


    Ruch antywojenny w Grecji powstał w środowisku bardziej korzystnym dla jego rozwoju niż ten który rozwinął się w USA czy wielu krajach europejskich. Trzeba pokrótce przypomnieć powody takiego stanu rzeczy:
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 14.04.2008
    Winny jest zawsze Hamas


    Naukowcy, politycy i dziennikarze od dłuższego czasu analizują na rozmaite sposoby Islamski Ruch Oporu, znany powszechniej jako Hamas. Na każdym kroku możemy się natknąć na całą gamę określeń dotyczących tej organizacji, poczynając od terrorystów, fundamentalistów, islamistów, kończąc na bojownikach, powstańcach czy mudżahedinach.
    /czytaj więcej/

    Sandmonkey, 8.04.2008
    Gwałtowne zamieszki w Egipcie

    Mahalla: Bunt 30000 robotników


    Pełen werwy bunt uliczny. Zniszczone witryny sklepowe. Splądrowane budynki rządowe. Zdeptane wizerunki długoletniego tyrana tego bliskowschodniego kraju. Coraz bardziej ożywiony krajobraz wydarzeń, pierwszy raz od ponad ćwierćwiecza ludzie wyrażają swą nienawiść, jaką czuli wobec władcy. Jeśli myślicie, że opisuję Irak po upadku Saddama, jesteście w błędzie. To dzieje się w Egipcie - dokładniej, w miasteczku Mahalla el-Kobra w delcie Nilu - gdzie wspomniany dyktator wciąż żyje i mocno trzyma się u władzy.
    /czytaj więcej/

    The Skeptic, 8.04.2008
    Intifada w Mahalli


    Dziś odbyły się wybory lokalne, lecz ich rezultaty pozostawały przesądzone nim jeszcze Bractwo Muzułmańskie, największe ugrupowanie opozycyjne w kraju, wycofało swych kandydatów i wezwało do bojkotu. Rządząca Partia Narodowo-Demokratyczna miała zapewnione 70% miejsc nim jeszcze otwarto urny. Tu i tam może wygra paru niezależnych. Większość dołączy czy powróci do narodowych demokratów po wyborach. Ile kosztów i złej prasy można sobie oszczędzić wyborami lokalnymi!
    /czytaj więcej/

    Gideon Levy, Haaretz, 13.04.2008
    Palestyńczycy a Tybetańczycy - podwójne standardy


    Izraelczycy nie mają moralnego prawa walczyć z chińską okupacją Tybetu. Przewodniczący Izraelskich Przyjaciół Ludu Tybetańskiego, psycholog Nahi Alon, który - jak w poprzedni weekend wyjawił Haaretz - zamieszany był w mord na dwóch Palestyńczykach w Gazie w 1967 r., wyznaczył sobie jako "pokutę" walkę o pełne wyzwolenie Tybetu. Nie jest jedynym Izraelczykiem, który wzywa do zakończenia okupacji - lecz nie naszej. Niemało dobrych Izraelczyków poniosła ostatnio fala globalnego protestu, który wybuchł z powodu igrzysk olimpijskich, mających odbyć się latem w Pekinie. To łatwe i nie budzi kontrowersji - któż nie opowie się za wyzwoleniem Tybetu? Lecz nie tę walkę winni wszcząć walczący w Izraelu o prawa człowieka.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 11.04.2008
    Mahallah znaczy: Proletariat gorszy od islamu


    Oriana Fallaci, znana z zajadłych islamofobicznych paszkwili, była również - jakimś przedziwnym trafem - osobą święcie przekonaną, że to niezwykłe dziwactwo twierdzić, iż w dwudziestym pierwszym wieku istnieje jeszcze proletariat. I nie dziwi, że uznawała islam za najgorszą z religii - gdy Paweł z Tarsu nauczał, że "wszelka władza od Boga pochodzi", a jeszcze Akwinata za najwyższą formę oporu uznawał tzw. bierną remonstrancję, w Koranie znajdują się strofy mówiące o prawie do zbrojnej walki z niesprawiedliwością. Do dziś dla wielu możnych tego świata pozostają zbyt postępowe. Jednym jest zawsze klechostwo, w każdej religii uznające się za jedynych prawowitych depozytariuszy prawdy - czym innym masy arabskie, którym za sprawą tych nauk trudniej uznać boski autorytet narzuconych im reżimów. Te masy ludowe niech będą dumne z tego, że imperializm światowy może jeszcze połamać sobie o nie zęby!
    /czytaj więcej/

    Chaled Amayreh, 20.03.2008
    Puste głowy i pełne portfele


    Władze Autonomii Palestyńskie po Annapolis stanęły w obliczu coraz większej krytyki zauważa Chaled Amayreh. Powróciwszy z Annapolis i to bez żadnych znaczących osiągnięć, którymi mogliby zaimponować ludziom od dłuższego pozbawionych iluzji odnośnie sponsorowanych przez Amerykanów „pokojowych konferencji” politycy Autonomii Palestyńskiej próbują desperacko przekonać Palestyńczyków, że „tym razem to będzie na poważnie”.
    /czytaj więcej/

    Amira Howeidy, Arabia.pl, 17.03.2008
    Tu chodzi o coś więcej niż tylko o Gazę


    Izrael wprowadza w życie swój „holokaust” w Gazie, Ameryka wysyła niszczyciel do Libanu, Irański prezydent Mahmud Ahmadinejad przybywa z historyczną wizytą do Iraku, arabska zimna wojna staje się coraz bardziej zima, czy region powinien przygotowywać się na najgorsze zadaje to pytanie Amira Howeidy.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Merkel w Knesecie


    Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, 18 marca 2008 r. przemawiała w Knesecie.
    /czytaj więcej/

    Ramzy Baroud, Arabia.pl, 15.03.2008
    Mahmud Abbas potrzebuje cudu


    Czas jest niekorzystny zarówno dla izraelskiego premiera Ehuda Olmerta i prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa. Chociaż ci dwaj ludzie ciągle podtrzymują swoje zaangażowanie w ryzykowne przedsięwzięcie marginalizacji Hamasu za wszelką cenę, jednakże upór tego ostatniego i ostatnie wydarzenia w Gazie jasno wskazują nieuchronny wniosek- to przedsięwzięcie jest skazane od samego początku na przegraną.
    /czytaj więcej/

    Aurélie Cardin-Daeninckx, "Nigdy Więcej" nr 16
    Francuska szkoła negacji Holokaustu


    Przy okazji rozmaitych wydarzeń związanych ze sprawą Garaudy'ego/Abbé Pierre'a osobiście miałam do czynienia z antysemickim i negacjonistycznym dyskursem osób należących do organizacji, które uważają się za lewicowo-radykalne. Starałam się również zrozumieć, jak taką irracjonalną argumentację mogą przejmować osobistości cieszące się autorytetem w sferze naukowej, politycznej, religijnej czy filozoficznej.
    /czytaj więcej/

    Zbigniew Marcin Kowalewski, "Nigdy Więcej" nr 16
    Roger Garaudy - negacjonista przed sądem


    "Filozof marksistowski nawrócony na islam, ścigany sądownie za negowanie zbrodni przeciwko ludzkości, autor książki opublikowanej przez wydawnictwo negacjonistyczne, którym kierują byli ultralewicowcy, uzyskuje poparcie księdza, założyciela stowarzyszenia pomocy wzajemnej. Ponad 50 lat po wyniszczeniu Żydów Europy, podobnie jak w czasach afery Dreyfusa, pochodzący ze wszystkich horyzontów antysemityzm nadal rozpowszechnia niestrudzenie swoją truciznę", pisano w 1996 r. na łamach miesięcznika "Le Monde Diplomatique".
    /czytaj więcej/

    Enzo Traverso
    Dług: powstanie w getcie warszawskim


    Kronikarz, wyszczegóławiający wydarzenia bez rozróżnienia między ważnymi i pomniejszymi, czyniąc tak podkreśla tę prawdę: nic z tego, co się zdarzyło, nie powinno być stracone dla historii. Nie ma wątpliwości, że tylko odkupiona ludzkość w pełni posiądzie swą przeszłość. Walter Benjamin.
    /czytaj więcej/

    Marta Minakowska, Abed (Palestyna), Arabia.pl, 12.03.2008
    Dzieci Gazy


    Abed pracuje w licznych organizacjach trudniących się pomocą palestyńskiemu społeczeństwu, zajmuje się także m.in. palestyńskimi dziećmi. Stąd tym razem poprosiłam go o informacje na ich temat. Być może większość podanych przez niego faktów jest dość łatwa do wydedukowania, jeśli spojrzeć na obecny stan Gazy. Ale problem polega na tym, że nieraz nie poświęcamy podobnym tematom nawet chwili refleksji, żeby samemu do nich dojść.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Pokój nie jest antytezą przemocy

    Izrael prosi się o Trzecią Intifadę


    "Jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie" od zarania zniewala cały naród - wolność jednych określona jest w jej ramach tak, że automatycznie oznacza brak wolności dla milionów innych. Zaś ci, którzy pozostają zniewoleni, zawsze w historii byli, jak też są i będą groźni dla tych, którzy ustanawiają stosunki zniewolenia.
    /czytaj więcej/

    Chalid Amajra, 26.02.2008
    Palestyńczycy powinni zażądać odszkodowań od Niemiec


    W pierwszych miesiącach wymierzonej w okupację izraelską Intifady Al-Aksa, oficer izraelski w rejonie Nablusu powiedział zatrzymanym, mającym kajdanki na rękach i związane oczy Palestyńczykom: "Traktujemy was tak, jak traktowali nas naziści, a być może wy, gdy uwolnicie się z naszego uścisku, znajdziecie inny naród, który będziecie traktować tak, jak my traktujemy was."
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 02.03.2008
    Palestyńczycy - naród bezdomnych


    Na pytanie gdzie mieszkają Palestyńczycy zapewne większość z nas odpowiedziałaby odruchowo w Palestynie lub Autonomii Palestyńskiej. Choć z pozoru odpowiedź na to, wydawałby się proste pytanie jest oczywista, prawda jest taka, że większość populacji tego narodu żyje poza granicami czegoś, co ma być w przyszłości państwem. Mimo jasno zapisanego w prawie międzynarodowym tzw. prawa do powrotu, nie mogą odzyskać swych dawnych domów i najprawdopodobniej ta sytuacja szybko się nie zmieni, o ile można mieć nadzieję, że kiedykolwiek to nastąpi.
    /czytaj więcej/

    03.03.2008
    Oświadczenie polskich organizacji muzułmańskich w sprawie kolejnych zbrodni w Strefie Gazy


    Każdego nieomal dnia media podają kolejne i kolejne informacje o nowych ofiarach w Palestynie, Strefie Gazy, Izraelu. Suchy prasowy komunikat: Co najmniej 32 Palestyńczyków, w tym kobiety i dzieci, zginęło... Świat wokół nas wciąż się zmienia, ale tam bezustannie przelewa się krew. Panuje śmierć, która przecież niczego nie rozwiązuje. Tylko nienawiść jest coraz większa...
    /czytaj więcej/

    Sami Moubayed, Arabia.pl, 27.02.2008
    Kto zabił Imada Mugniję?


    Zamach na dowódcę Hezbollahu Imada Mugniję ciągle zastanawia analityków i obserwatorów konfliktu izraelsko arabskiego. Już w tej chwili na Bliskim Wschodzie pojawiło się kilkanaście teorii, dlaczego Imad Mugnija została zabity i kto go zabił?
    /czytaj więcej/

    Mohammad Al Nashif, Arabia.pl, 15.02.2008
    Co zrobić ze Strefą Gazy?


    Ostatni wysiłek Izraela do dalszego wzmacniania zamknięcia Gazy poprzez powtarzające się przerwy w dostawie prądu (dłuższe niż 12 godzin na dobę) z pewnością odniosły odwrotny skutek, dając Hamasowi pewien rodzaj moralnego pretekstu w arabskim, a przede wszystkim Palestyńskim świecie do przedarcia się przez granicę egipską.
    /czytaj więcej/

    Bartosz Łukaszewski, 10.02.2008
    To my, terroryści!


    Czas nie stoi w miejscu, wszystko płynie, co zauważył już pewien mieszkaniec krainy obecnie zwanej Grecją. Jeśli więc wszystko płynie a czas nie stoi w miejscu, dramatycznie zmniejsza się nam możliwość zwlekania z rozpoczęciem działań tyleż trudnych, co niezbędnych. Przyjmijmy, że dla dobra ogółu, nie będziemy wykraczać poza obowiązujące kanony, z należnym szacunkiem oddamy hołd granicom panującego dyskursu - aby nikt i nic - żaden człowiek i inne żywe stworzenie nie poczuło się urażonym. Pomimo zachowania powyższych zasad bezpieczeństwa i współżycia w społeczeństwie, które w całości chciałoby okrzyknąć się pokoleniem JPII, zauważmy - sama artykulacja odmiennych przekonań jest szczytem bezczelności. Wypadałoby przeprosić - PRZEPRASZAM - w imieniu swoim, i mi podobnych degeneratów.
    /czytaj więcej/

    Osama Chalil, Electronic Intifada, 29.01.2008
    Wyłom w oblężeniu


    O 4:30 w piątek rano suk w Al-Arisz jest pełen życia i pełen ludzi. Gdy zapytać skąd pochodzą, bez cienia wątpliwości odrzekną z uśmiechem: "z Palestyny!" Ten senny egipski kurort, położony w środku północnego wybrzeża Synaju zmienił się nie do poznania w ciągu dosłownie 48 godzin, gdy masowo napłynęli Palestyńczycy z Gazy.
    /czytaj więcej/

    Ahmad Saadat, 14 stycznia 2007
    Przeciw logice sądu kapturowego

    Mowa wygłoszona przed izraelskim "sądem" wojskowym


    Tego procesu nie można oddzielić od trwającego po dziś dzień procesu walki historycznej w Palestynie między ruchem syjonistycznym a ludem palestyńskim, walki skupiającej się na palestyńskiej ziemi, historii, cywilizacji, kulturze i tożsamości. Każda próba udawania, że tej rzeczywistości nie ma, gdy mamy do czynienia z reperkusjami konfliktu, byłaby zatem arbitralnym zamachem na fakty i rozum. Arbitralnym sądem aroganckich ciemięzców, tych, którzy usiłują podporządkować sobie swych palestyńskich odpowiedników korzystając z systemów okupacji, służących kontroli ziem w rzeczonym konflikcie.
    /czytaj więcej/

    Dżurdż Habasz, 2000
    Czemu ponieśliśmy porażkę?

    Przemówienie na Szóstej Konwencji Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny


    Towarzysze! To, co przeżyłem przez dziesięciolecia walki, wraz z nabytym bogatym doświadczeniem, nie jest czymś, co ot tak mi się należy. Waszym prawem, oraz prawem przyszłych pokoleń, jest poznać, czym jest to doświadczenie i jego lekcje, wraz z długą listą sukcesów i porażek. Nie możemy zapanować nad przyszłością bez dokładnej lektury naszej historii, nie po to, by ta historia nas zniewoliła, lecz by czerpać z niej jak z koniecznej danej dla władzy nad przyszłością. Teraźniejszość to jakościowe przedłużenie przeszłości, a równocześnie stanowi ona budulec i podglebie intelektualne dla tworzenia przyszłości.
    /czytaj więcej/

    Electronic Intifada, 7.01.2008
    "Niesprawiedliwość każdego dnia." Wywiad z Lajlą Chaled


    Jedna z najbardziej legendarnych postaci palestyńskiej walki narodowowyzwoleńczej, Lajla Chaled, odwiedziła ostatnio palestyńskie obozy dla uchodźców w południowym Libanie. To jej pierwsza wizyta od czasu letniej bitwy między niepalestyńskim ugrupowaniem islamistycznym Fatah al-Islam a armią libańską, podczas której zniszczony został obóz Nahr Al-Bared. Udzieliła wywiadu wydawcy Electronic Intifada, Matthew Casselowi, mówiąc o Annapolis, Nahr al-Bared i o tym, jaką drogą ruch palestyński musi iść naprzód.
    /czytaj więcej/

    Dżurdż Habasz
    Przemówienie w 38. rocznicę powstania Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny


    W 38. rocznicę powstania Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny i w 18. rocznicę Pierwszej Intifady dr Dżurdż Habasz, założyciel Arabskiego Ruchu Nacjonalistycznego oraz Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, wystosował przemówienie do Ludu Palestyńskiego w ojczyźnie i na uchodźstwie oraz do mas Narodu Arabskiego.
    /czytaj więcej/

    Abdul Kader Kheirallah, 28.01.2008
    Dżurdż Habasz- od medycyny po działalność polityczną


    Doktor Dżurdż Habasz założyciel, były przywódca Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny (LFWP) i jeden z głównych arkanów Palestyńskiego Ruchu Oporu w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku, urodził się w 1926 roku w mieście Lyda. Został zmuszony do opuszczenia swojej "małej ojczyzny" w 1948 roku z powodu zwycięstwa Izraela nad wojskami arabskimi by udać się następnie do Libanu, gdzie został lekarzem. Po ukończeniu studiów na Bejrodzkim uniwersytecie amerykańskim w 1951 roku ze specjalizacją medycyny dziecięcej. Swój zawód uprawiał w Ammanie i w obozach dla uchodźców palestyńskich.
    /czytaj więcej/

    Saleh al-Nami Amira Howeidy, Dina Ezzat, Arabia.pl, 27.01.2008
    Przełamanie!


    Zwykli Palestyńczycy przebili się z Gazy do Egiptu ujawniając cały ciężar kryzysu humanitarnego i politycznego, który narzucił im Izrael. Nazwany „zbrodnią wojenną” przez sekretarza generalnego Ligi Państw Arabskich Amr Moussę i nielegalną „karą odpowiedzialności zbiorowej” przez Unię Europejską i agencje międzynarodowe, 1,5 miliona zubożałych mieszkańców zubożałych mieszkańców wybrzeża ponosi ciężar kryzysu humanitarnego i politycznego kryzysu powstałego wskutek hermetycznego zamknięcia przez Izrael Gazy. Według kilkunastu Palestyńczyków z Rafah ten kryzys zadaje „szkody nie do odrobienia” wizerunkowi palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa, który jest powszechnie obwiniany „o to, że nie dba o los mieszkańców Gazy” a równocześnie nadal prowadzi rozmowy pokojowe z Izraelem.
    /czytaj więcej/

    Arabska Lista Nacjonalistyczna, Freearabvoice.org, 24.01.2008
    Wymazanie arabskich "granic" - słuszne użycie siły!


    Masy naszego narodu arabskiego w całej ojczyźnie! Patriotyczne i nacjonalistyczne siły arabskie, siły islamskie walczące z syjonistyczno-amerykańskim projektem zduszenia tego narodu!
    /czytaj więcej/

    Wywiad Amy Goodman (Democracy Now!) z Alim Abunimahem (Electronic Intifada), 25.01.2008
    Demokraci i republikanie a sprawa palestyńska


    AMY GOODMAN: Jak postrzegasz stąd, ze Stanów Zjednoczonych, obecne wydarzenia w Gazie?
    ALI ABUNIMAH:
    Powiem, że niesłabnące, straszne cierpienie Gazy będzie trwało. Lecz sądzę, że musimy uznać i afirmować ruch oporu i siłę ludową Gazy. Musimy uznać, że oblężenie izraelskie jest rozmyślne, przywódcy Izraela postanowili zagłodzić i zadać cierpienie półtora milionowi ludzi.
    /czytaj więcej/

    Laila Al-Haddad, Electronic Intifada, 25.01.2008
    Runął mur


    Wczoraj w nocy moja droga przyjaciółka Fida przesłała mi pełną ekstazy wiadomość: "Upada! Upada! Lailo! Palestyńczycy zniszczyli mur w Rafah, cały. Cały, nie fragment! Twoja siostra, Fida."
    Nadeszły kolejne wiadomości, otrzymywałam coraz nowe informacje o sytuacji w Rafah, gdzie była trzecia w nocy.
    "Dwie godziny temu ludzie wszędzie chwalili Boga. Pocięto, zniszczono metalowy mur. I cementowy. Wspaniale, Lailo, wspaniale" - stwierdziła.
    /czytaj więcej/

    Osama Khalil, Electronic Intifada, 24.01.2008
    Taniec z szablami ukoi głód Gazy


    Obrazy, które dotarły przez ostatnie dwa tygodnie z Bliskiego Wschodu, uderzają swym dysonansem. Gdy George W. Bush został ciepło przyjęty podczas swej wizyty w Zatoce Perskiej, Izrael punktował Gazę zabijając ponad 40 Palestyńczyków, niemal połowę z nich cywilów. Bush uczestniczył w ceremonii tańca z szablami, podziwiał waleczność polujących jastrzębi, a w Zjednoczonych Emiratach Arabskich otrzymał wreszcie kwiaty, które jak wierzył żołnierze amerykańscy otrzymają w Iraku. Obsceniczny show bogactwa i ekstrawaganckich prezentów od państw Zatoki, których kufry pękają od pieniędzy z ropy za niemal rekordową cenę, ostro kontrastował z obrazami śmierci i zniszczenia, panoszących się w spauperyzowanej Gazie. Do tego całkowita blokada przez Izrael wąskiego skrawka ziemi w obiegłym tygodniu, przez którą 1,5 miliona palestyńskich mieszkańców Gazy miało coraz mniej do jedzenia i coraz mniej czym mogło ogrzewać domy.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 23.01.2008
    Zwycięstwo ludzi, których miało nie być


    Oto jak walczy palestyński ruch oporu! Gardzi wszelką mową-trawą o "niemożliwościach", i w obliczu - zdawałoby się - druzgocąco przeważającej potęgi, odnosi niespodziewane zwycięstwa, grając na nosie tym, którzy szykowali się do spisania Palestyńczyków na straty.
    /czytaj więcej/

    Omar Barghuti, Electronic Intifada, 22.01.2008
    Europa macza palce w powolnym ludobójstwie izraelskim


    Unia Europejska, największy na świecie partner handlowy Izraela, przygląda się jak Izrael zacieśnia barbarzyńskie oblężenie Strefy Gazy, karząc zbiorowo 1,5 miliona cywilów palestyńskich, skazując ich na spustoszenie, zaś setki potrzebujących dializy nerek, chorych na serce, wcześniaków i innych, dla których energia elektryczna to kwestia być albo nie być, na spojrzenie w oczy rychłej śmierci.
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 22.01.2008
    Palestyńskie ciemności


    Strefa Gazy – nadmorski skrawek ziemi zajmujący zaledwie 360km2, lecz zamieszkiwany przez niemal 1,5 miliona mieszkańców. Fakt ten stawia go w czołówce regionów świata o najwyższej gęstości zaludnienia.
    /czytaj więcej/

    Marek Kubicki, Arabia.pl, 21.01.2008
    Strefa Gazy - hańba współczesnego człowieka


    Strefa Gazy umiera. Odcięta od świata, z wyłączonymi światłami, niesprawnym systemem kanalizacji, bez możliwości dostarczenia żywności, czy pomocy humanitarnej. W XXI wieku ponad milion ludzi cierpi, a większość opinii światowej jest i tak przekonana, że Palestyńczycy sami są sobie winni – bo przecież wybrali Hamas, a na Izrael wciąż latają rakiety – co ma stanowić wytłumaczenie dla wszystkich działań Izraela.
    /czytaj więcej/

    Saleh al-Nami, Arabia.pl, 16.01.2007
    Mediacja w stylu Busha


    Wizyta Busha została poprzedzona zajęciem olbrzymich obszarów ziemi palestyńskiej i ogłoszeniem, że ekspansja osadnictwa nie zostanie wstrzymana. Saleh al-Nami jaka jest nadzieja dla negocjacji?
    /czytaj więcej/

    Patryk Kosela, Trybyna Robotnicza, 17.01.2007
    Odkłamać "Budryk"!


    "Zrobią wszystko, by nas złamać. Wczoraj kłamali, dziś straszą, a jutro mogą i strzelać. Tu wszystko jest możliwe! To nie jest jakaś tam walka o kilka stów w tą czy tamtą. Tu jest walka o godność pracownika" - usłyszeliśmy od strajkujących górników kopalni "Budryk". Walka i determinacja górników "Budryka" przerosła najśmielsze oczekiwania. Ci z góry obawiają się, czy inni pracownicy w walce o płace nie wezmą z górników przykładu. Dlatego ruszyła nagonka na protest.
    /czytaj więcej/

    Galal Nassar, Arabia.pl, 16.01.2007
    Przypominanie zachodniej świadomości


    Zachodowi należy stale przypominać, że nie tylko jest współodpowiedzialny za prześladowanie Palestyńczyków, ale że spada na niego odpowiedzialność za pozbawienie go najbardziej podstawowych praw człowieka pisze Galal Nassar.
    /czytaj więcej/

    cia.bzzz.net, 31.12.2007
    Ile ofiar wśród uchodźców z Afryki?
    FRONTEX: między Warszawą a Wyspami Kanaryjskimi


    Czym jest FRONTEX? "FRONTEX" to skrót od francuskiego sformułowania "frontie`res extérieures" (granice zewnętrzne). Więcej mówi pełna angielska nazwa organizacji: FRONTEX czyli "European Agency for the Management of Operational Cooperation at the External Borders of the Member States of the European Union". Jak informują oficjalne strony rządowe, ta uruchomiona 3 października 2005 agencja UE ma za zadanie koordynować, wpierać i szkolić służby odpowiedzialne za "bezpieczeństwo" granic zewnętrznych. Na pozór chodzi tu tylko jedną z kolejnych super-struktur unijnych, które mają wspierać organy lokalne. Jednak zarówno szczególne cele agencji (kontrola i blokowanie imigracji) jak i rozszerzone prerogatywy (półjawność, inwigilacja środowisk imigranckich, tworzenie nowych jednostek specjalnych, nowych baz danych) sprawiają, że FRONTEX zasługuje na znacznie większą uwagę, niż pierwsza lepsza agencja unijna.
    /czytaj więcej/

    cia.bzzz.net, 09.01.2007
    6 lat działalności- zamknąć Guantanamo teraz!


    11 stycznia 1908 Mahatma Gandhi otrzymał swój pierwszy wyrok (2 miesiące) w Johannesburgu (RPA) za nie zarejestrowanie się jako Azjata. 100 lat później, 11 stycznia świat nie tylko świętuje akt nieposłuszeństwa przeciw rasistowskiej Republice Południowej Afryki, ale również opłakuje istnienie amerykańskiego wiezienia w zatoce Guantanamo na Kubie- 6 lat od kiedy pierwsi więźniowie przybyli do aresztu jako bojownicy wroga.
    /czytaj więcej/

    Al Ahram/Arabia.pl, 07.01.2007
    Czas powiedzieć nie!


    Los 2500 pielgrzymów uwięzionych w Arisz i Akabie na północy i wschodzie Synaju jest kolejnym przykładem katastrofalnej niesprawiedliwości jaką cierpi naród palestyński w warunkach izraelskiej okupacji i przy pełnym współdziałaniu wspólnoty międzynarodowej.
    /czytaj więcej/

    Ibrahim Warde*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 14 - kwiecień 2007
    Busha sposób na uniknięcie bliskowschodniej katastrofy


    Rozpoczynająca się w Stanach Zjednoczonych kampania wyborcza przed mającymi się odbyć w listopadzie 2008 r. wyborami prezydenckimi, pozwoliła kandydatom na fotel prezydencki przekonać się o powszechnej wśród społeczeństwa dezaprobacie dla wojny w Iraku. Już nawet republikańscy liderzy próbują wycofać się z tej matni i skupić na innych kwestiach, które dadzą im szansę na wyborcze zwycięstwo. W Białym Domu George Bush pozostaje jednak głuchy na głosy sprzeciwu i zdaje się nie wykluczać kolejnej eskapady.
    /czytaj więcej/

    Zbigniew Jankowski, 24.12.2007
    AMERYKANIZM - ideologia intelektualnej prostytucji


    "Marksizujący postmoderniści, zieloni, antyglobaliści, rozbrojeniowcy i pacyfiści, antyimperialiści, antykapitaliści, ekolodzy, orędownicy pokoju i antyrasiści są (...) towarzyszami drogi (...) antyamerykanizmu, wojującego islamu i antysemityzmu" - takimi treściami inspiruje swych czytelników w sposób nieprzejednany jedna z najpłodniejszych wylęgarni talentów polskiego piśmiennictwa korporacyjnego, opiniotwórczy magazyn "Wprost", który zdecydował się w roku 2007 wydać wspominki PRL-owskiej propagandy. Najwyraźniej komuś w redakcji łezka w oku się zakręciła.(1)
    /czytaj więcej/

    Dina Ezzat, Arabia.pl, 25.12.2007
    Dzień po


    Piasek osiądzie po Annapolis ale nie na Bliskim Wschodzie. Dina Ezzat bada skutki kontrowersyjnego spotkania pokojowego. Arabscy i izraelscy delegaci, którzy wzięli udział w festiwalu dyplomatycznym w Annapolis powinni pozbyć się wszelkiego podniecenia z powodu udziału w tym wydarzeniu na oczach całego świata ale powinni przyjąć do wiadomości smutną rzeczywistość: dalszą okupację izraelską terytoriów arabskich której towarzyszy głęboka nienawiść i legalny z punktu widzenia prawa, ruch oporu.
    /czytaj więcej/

    Saleh al-Nami, Arabia.pl, 25.12.2007
    Od Balfoura do Busha


    Od samego początku było jasne, że przegranymi na tej konferencji będą Palestyńczycy pisze Saleh al-Naami. Saul Goldstein przywódca osadników izraelskich na Zachodnim Brzegu po wysłuchaniu przemówień amerykańskiego prezydenta Georga W. Busha prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa (Abu Mazena) i w czasie spotkania w wtorek w Annapolis chwalił premiera Olmerta. Przemawiając w kanale 10 izraelskiej telewizji ten niezłomny zwolennik skrajnej prawicy określił wynik konferencji w Annapolis jako pozytywny ponieważ umożliwia ekspansję osadnictwa izraelskiego na Zachodnim Brzegu. Radość Goldsteina jest jaskrawym kontrastem dla uczuć większości Palestyńczyków, którzy czytając teksty przemówień nie mieli wątpliwości, że to oni są przegranymi.
    /czytaj więcej/

    Ramzy Baroud, lewica.pl, 21.12.2007
    Czemu prawdziwy cel konferencji w Annapolis nie został osiągnięty


    Jeżeli weźmiemy pod uwagę cel konferencji w Annapolis w Maryland jakim było "osiągniecie pokoju" to nie można jej uznać ani za sukces ani za porażkę. Z amerykańskiej perspektywy spotkanie było w najlepszym wypadku dyplomatycznym manewrem dla części administracji Busha, ostatnią szansą związania z Ameryką obszaru wymykającego się z jej uścisku. W najgorszym wypadku konferencja była desperacką próbą z gatunku PR której celem było przekonanie opinii publicznej, że działania amerykańskiej administracji na Bliskim Wschodzie rozwijają się pomyślnie. W obu scenariuszach konferencja była konieczna by odwrócić uwagę od przeważającej krytyki wojny w Iraku.
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 16.12.2007
    Annapolis w praktyce


    Już przed konferencją w Annapolis, która odbyła się 27 listopada bieżącego roku, nikt nie miał wątpliwości, że w stosunkach izraelsko-palestyńskich niewiele się zmieni. Mimo głośnych deklaracji, zapewnień o gotowości do podjęcia prac nad budową pokoju nikt nie spodziewał się natychmiastowej zmiany na lepsze. Sam fakt, iż konferencja się odbyła i nie zakończyła się fiaskiem uznano za sukces.
    /czytaj więcej/

    Piotr Ciszewski, lewica.pl/blog, 18.12.2007
    Nie każdy morderca to żołnierz


    Oglądając wiadomości o żołnierzach zatrzymanych w związku z masakrą w Afganistanie zastanowiłem się co by było gdyby w podobny sposób traktować wszystkich podejrzanych o przestępstwa.
    /czytaj więcej/

    Itamar Inbari, Maariw, 16.12.2007
    Balad: Pogrzebać rozwiązanie dwupaństwowe


    W przemówieniu wygłoszonym 7 listopada na zgromadzeniu organizacji Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny poseł do Knesetu Dżamal Zahalka, przewodniczący grupy parlamentarnej Balad, oświadczył, że kierownictwo palestyńskie powinno porzucić hasło "dwóch państw dla dwóch narodów".
    /czytaj więcej/

    Jacques Denis, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 15 - maj 2007
    Palestyński hip-hop


    Posłuchajcie i nic nie straćcie z naszego przesłania!
    Nasz album to nowa intifada, nasze słowa to kamienie!
    - w ustach DAM (akronim z Da Arabian MC's) ten slogan nabiera podwójnego znaczenia - podobnie jak nazwa zespołu tych trzech raperów z Lod na peryferiach Tel Awiwu. Po arabsku i hebrajsku DAM znaczy krew, ale w wymowie ściągniętej, DM po arabsku znaczy wieczność. W 1999 r. Tamir i Suhajl Nafarowie związali się z Mahmudem Dżarirą i stworzyli wiodący zespół palestyńskiego hip-hopu. To im zawdzięczamy utwór "Min Irhabi" ("Kim są terroryści?"), który od 2001 r. cieszy się wielką popularnością w Internecie. "Aby pisać nasze teksty, wystarczy otworzyć okno" - rzucają w klipie autobiograficznym, w którym borykają się z kontrolą policyjną i wznoszącym się murem.
    /czytaj więcej/

    Szurawi / Blog EAPPI / Arabia.pl, 09.12.2007
    Niezwyciężona armia Izraela?


    „Izrael został stworzony jako państwo, w którym Żydzi mieli żyć bardzo bezpiecznie, ale to właśnie dla nich jest ono teraz najbardziejniebezpieczne”. Kilka dni temu w miłym otoczeniu kibucu Hivat Gaviva od powyżej zacytowanego hasła zaczęło się spotkanie uczestników programu EAPPI oraz członków organizacji New Profile, zajmującej się pomocą dla młodych Izraelczyków, którzy nie chcą dołączyć w szeregi armii.
    /czytaj więcej/

    Mariusz Zawadzki, Gazeta Wyborcza, 06.12.2007
    Dlaczego Izrael potrzebuje wolnej Palestyny?


    Premier Ehud Olmert ostrzegł rodaków, że tylko rychłe utworzenie niepodległego państwa palestyńskiego może zabezpieczyć Izrael przed upadkiem. Jeśli koncepcja dwóch państw - palestyńskiego obok żydowskiego - upadnie, mieszkańcy ziem okupowanych mogą zażądać prawa wyborczego tak samo jak czarni zażądali go w Republice Południowej Afryki, i wtedy Izrael będzie skończony - straszył rodaków Olmert w wywiadzie dla dziennika “Haarec”. Kilka dni temu w Annapolis w USA Olmert wspólnie z palestyńskim prezydentem Mahmudem Abbasem zobowiązał się podpisać układ pokojowy do końca przyszłego roku.
    /czytaj więcej/

    Rzeczpospolita, 04.12.2007
    Ameryka w bagnie: Rozmowa z Noamem Chomskym


    Rz: Gdy czytam pańskie książki i artykuły, to płynie z nich jeden prosty, choć szokujący wniosek: George W. Bush i jego współpracownicy powinni stanąć przed międzynarodowym trybunałem za zbrodnie w Iraku. Zgadza się?
    /czytaj więcej/

    Max Cegielski*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 15 - maj 2007
    Muzułmański rap między buntowniczą kontrkulturą a fundamentalizmem


    Nie istnieje "islamski rap", tak jak nie ma jednolitej ummy (wspólnoty wyznawców islamu). Na świecie działają natomiast różne grupy muzyczne złożone z muzułmanów, czerpiące z technik hip-hopu. Raperzy i raperki rymujący o islamie podzieleni są co do interpretacji nakazów swojej wiary. Na różnice wpływają m.in. pochodzenie etniczne i miejsce zamieszkania, status społeczny, a przede wszystkim szkoła czy tradycja islamska, pod której są wpływem, czy w której łonie się nawrócili. W ten sposób islamic rap (bo tak nieco na wyrost, w poszukiwaniu chwytnego medialnego hasła nazwało to różnorodne zjawisko BBC) jest mikrokosmosem, w którym odbijają się problemy współczesnego islamu.
    /czytaj więcej/

    Jacek Obrał, Recykling Idei, 24.10.2007
    PAX ATOMICA
    czyli o tym jak atomowy muchomor smakuje w sosie europejskim


    Zebraliśmy się tutaj aby dokonać wyboru pomiędzy życiem a śmiercią...

    Tymi słowami, wygłoszonymi na Posiedzeniu Komisji Energii Atomowej ONZ w 1946 roku, Bernard Baruch pozbawił świat wszelkich złudzeń co do możliwości totalnej zagłady ludzkości w wyniku niekontrolowanego wyścigu zbrojeń i – w rezultacie – wojny nuklearnej. Armagedon stał się realnym zagrożeniem dla powojennego świata, który dopiero co otrząsnął się z okropności drugiej wojny światowej.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 28.11.2007
    To okropne słowo nie pada ani razu


    Polska to szczególny kraj - często w bardzo negatywnym znaczeniu. Polscy eurodeputowani - wśród nich osoby uważane przez oficjalną opinię publiczną za "umiarkowane", jak Bronisław Geremek, który niedługo po zapadnięciu w śpiączkę Ariela Szarona stwierdził, że jest on "nie do zastąpienia" - byli jedynymi, którzy w ostatnim czasie usiłowali nie dopuścić do przeprowadzenia w gmachu Parlamentu Europejskiego konferencji dotyczącej niezbywalnych praw narodu palestyńskiego.
    /czytaj więcej/

    Aleksandra Parzyszek, Robert Kulig, 23.11.2007
    Bardzo Bliski Wschód


    Przedmieścia Ammanu, stolicy Jordanii. Na powierzchni 10 km2 stoją domki. Jeden obok drugiego, jeden nad drugim- każdy buduje gdzie może i jak może, ale tylko w granicach wyznaczonych przez ONZ. Wszystko ma charakter tymczasowy, bo materiał budowniczy nie jest pierwszej jakości a ludzie wierzą, że lada dzień ich koszmar się skończy i wrócą na swoje ziemie.
    /czytaj więcej/

    Zbigniew Marcin Kowalewski, Trybuna Robotnicza, 22.11.2007
    Każda taka wojna jest brudna


    W każdej wojnie z partyzantami, którzy mają poparcie wśród ludności, popełnia się zbrodnie wojenne wobec ludności cywilnej. To dobrze znana prawidłowość takich wojen. Znać ją ma obowiązek każdy minister obrony, premier i prezydent. Powinni znać ją wszyscy, ale nie znają, bo nie leży to w interesie rządzących.
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 17.11.2007
    Annapolis - powtórka z Camp David


    Od pewnego czasu media z dużą uwagą przyglądają się wydarzeniom w Izraelu i Autonomii Palestyńskiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż region ten obfituje w dramatyczne wydarzenia napędzające ten biznes. Jednak tym razem głównym tematem jest zbliżająca się konferencja pokojowa, mająca odbyć się w Annapolis, w amerykańskim stanie Maryland.
    /czytaj więcej/

    Marcin Górka, gazeta.pl, 17.11.2007
    Już wcześniej Polacy zabijali cywilów


    Dopiero teraz dowiedzieliśmy się o tym, co zdarzyło się w 2003 roku pod al Hillą w Iraku. Od kuli polskiego żołnierza zginął tam wówczas iracki cywil. Ówczesny wiceminister obrony Janusz Zemke twierdzi, że nic nie pamięta. - To było cztery lata temu, nie przypominam sobie, żeby była taka sprawa - mówi.
    /czytaj więcej/

    05.11.2007
    Polska Partia Pracy protestuje przeciwko represjom izraelskim wobec Anny Wajdy


    Polska Partia Pracy protestuje przeciwko aresztowaniu polskiej obywatelki Anny Wajdy przez armię izraelską. Armia ta aresztowała ją podczas najazdu na palestyńska osadę Bilin na Zachodnim Brzegu Jordanu. W Bilinie od kilku lat konsekwentnie prowadzone są pokojowe protesty przeciwko budowie izraelskiego muru apartheidu, który przebiega tak, że odcina od wsi większość ziem uprawnych należących do jej mieszkańców i służy aneksji tych ziem przez Izrael. Ze względu na nadużycia armii izraelskiej, które potwierdza m.in. Amnesty International, protesty monitorują międzynarodowi i izraelscy działacze pokojowi oraz dziennikarze.
    /czytaj więcej/

    Jakub Klimczak, 02.11.2007
    Dlaczego MSZ nie pomaga obywatelce Polski?
    O SYTUACJI W JAKIEJ ZNALAZŁA SIĘ ANIA


    W izraelskim więzieniu w Ramle przebywa działaczka pokojowa z Polski. Anna została aresztowana w nocy z 29 na 30 października, podczas ataku na wioskę Bilin. Grozi jej deportacja do Polski, czego jednak za wszelką cenę chciałaby uniknąć. Z jednej strony jest to zwyczajna sprawa zagranicznej aktywistki aresztowanej w Palestynie, jednak niektóre okoliczności nadają jej szczególny charakter.
    /czytaj więcej/

    Szurawi / Blog EAPPI / Arabia.pl, 26.10.2007
    Eid al-Fitr w Janoun


    Wczorajszy dzień od samego początku był wyjątkowy. Zakończył się właśnie miesięczny okres postu i muzułmanie mogli ponownie zasiąść do stołów oświetlanych promieniami słońca. Zwykle pusta ulica przed naszym domem wczoraj ożyła, dzięki śmiechom dzieci. W tym dniu dorośli wręczają dzieciom pieniądze lub prezenty. Bardzo często są to po prostu nowe ubrania, takie jak dostała sześcioletnia córeczka naszego sąsiada, która po raz pierwszy pościła.
    /czytaj więcej/

    Michalina Szymańska / Blog EAPPI / Arabia.pl, 24.10.2007
    Obóz uchodźców w świętym mieście


    Nadal upały, chociaż to koniec października. W Polsce kilka stopni powyżej zera, w Tatrach już śnieg. Tu ciężko oddychać w południe, w zatłoczonym autobusie mam ochotę krzyczeć. Jedziemy do obozu uchodźców Shuafat w Jerozolimie. Założony przez UNRWA w 1965-66 roku jako jedyny na terenie Jerozolimy, stał się schronieniem dla ok. 7 tysięcy Palestyńczyków z dzielnicy żydowskiej Starego Miasta, których domy zostały wyburzone, aby umożliwić wiernym modlitwę przy Ścianie Płaczu. Shuafat leży pomiędzy żydowskimi osiedlami Neve Ya’acov i Pisgate Ze’ev na północy, a Anatot, Almon i Ma’ale Adumim na wschodzie.
    /czytaj więcej/

    Conal Urquhart z Jerozolimy, The Observer, 21.10.2001
    Izrael wstrząśnięty opowieściami żołnierzy o brutalności wobec Palestyńczyków


    Izrael wstrząśnięty opowieściami żołnierzy o brutalności wobec Palestyńczyków.
    Złe wyszkolenie, nuda i niewłaściwy nadzór uznane za przyczyny ataków na ludność cywilną.

    /czytaj więcej/

    Julian Bartosz, Trybuna Robotnicza, 27.09.2007
    Afganistan: Klęska NATO


    Niemiecki dziennikarz Christopha R. Hoerstel w swojej najnowszej książce twierdzi, że NATO przegra wojnę w Afganistanie. NATO, czyli i my.
    /czytaj więcej/

    Rachela Tonta, Artur Bujak, Arabia.pl, 12.10.2007
    "Tyle złości w Hebronie" - polemika z artykułem Pawła Smoleńskiego


    Z zaciekawieniem przeczytałam artykuł Pawła Smoleńskiego pt. „Tyle złości w Hebronie” opublikowany w ostatnim numerze Dużego Formatu. Do lektury zabrałam się z tym większym zainteresowaniem, że w pamięci miałam jeszcze debatę sprzed tygodnia, w ramach współorganizowanej przez nas (tj. Stowarzyszenie Bliskowschodnie Horyzonty) wystawy pt „Mury Hebronu”, w której udział wziął m. in. Autor tego artykułu. Szybko jednak ciekawość się gdzieś ulotniła, a pozostał niesmak i wątpliwości.
    /czytaj więcej/

    Akiva Eldar*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 13 - marzec 2007
    Kolonizacja Palestyny - kolonizacja Izraela
    Avigdor Liebermann powrócił do rządu


    W cieniu wojny w Iraku i napięcia wokół Iranu Izrael zaostrza kurs wobec Palestyńczyków. Wejście do rządu przedstawicieli skrajnej prawicy postulującej przeprowadzenie czystki etnicznej na terytoriach okupowanych nie pozostawia wielu nadziei na wznowienie tzw. procesu pokojowego. Izraelskie życie publiczne jest kolonizowane przez skrajną prawicę. Brutalnym represjom, które wzmogły się w odpowiedzi na wynik zeszłorocznych demokratycznych wyborów w Autonomii Palestyńskiej towarzyszy budowa muru apartheidu, który ma sprawić, że tereny okupowane zostaną zredukowane do kilku bantustanów niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Mur wpisuje się w politykę kolonizacji, szczególnie widoczną w rejonie Jerozolimy. Służą jej nawet plany modernizacji transportu publicznego w tym mieście.
    /czytaj więcej/

    Umalt Dudayev z Groznego / e-polityka.pl, 02.10.2007
    Wzmożenie walk w Czeczenii


    Letnia kampania rebeliantów stawia pod znakiem zapytania wiarygodność zapowiedzi oficjeli, że wojna jest skończona.
    /czytaj więcej/

    Piotr Chmielarz, Arabia.pl, 29.09.2007
    Gaza jest przygotowana na szturm


    Jest to wywiad zamieszczony na stronie Bitterlemons z dowódcą północnego okręgu Brygad Izzedina Kassama- nie wiem czy taka terminologia jest dobra ale wydaje mi się, że jest ona najlepszym określeniem. Jest on poświęcony możliwości szturmu izraelskiego na Gazę i motywom jakie mu przyświecają.
    /czytaj więcej/

    Etienne Balibar, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 10 - grudzień 2006
    Linie, strefy, warstwy czyli granice w świecie bez granic


    Granice zmieniają się, ale nie znaczy to, że znikają. Obecny świat, bardziej niż kiedykolwiek, jest światem "bez granic". Zarazem jednak ilość granic narasta, choć kurczy się ich lokalizacja i funkcja, granice rozciągają się lub podwajają, stają się zonami, regionami, krajami granicznymi, w których się przebywa lub żyje.
    /czytaj więcej/

    Ignacio Ramonet, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 10 - grudzień 2006
    Palestyński labirynt


    Idziemy ku przepaści. Czujemy mgliście, że cierpienia, jakich doświadczają Palestyńczycy, coraz śmielsze przejawy solidarności, jakie to wywołuje na Bliskim Wschodzie oraz ostre reakcje obronne Izraela mogą zawieść świat na skraj przepaści. Taka sytuacja, jaka panuje dziś między dwoma narodami, żydowskim i palestyńskim, które, słusznie czy nie, boją się siebie nawzajem, nie może trwać dłużej. Bowiem ten lęk "usprawiedliwia" z jednej strony eskalację represji, a z drugiej przemoc radykalnych grup.
    /czytaj więcej/

    Tala A. Rahmeh/Common Ground News, Arabia.pl, 26.09.2007
    Rifka i moja matka


    Dziś po raz pierwszy od siedmiu lat legalnie wjechałam do Jerozolimy. Posiadam zielony dowód tożsamości dla Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu Jordanu. Oznacza to, że odkąd w 2000 roku rozpoczęła się intifada i wybudowano mur, nie wolno mi wjechać do jakiejkolwiek części Izraela ani Jerozolimy, która znajduje się jedynie 20 minut od mojego rodzinnego miasta – Ramallah.
    /czytaj więcej/

    Amnin Kapeliuk*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 8 - pażdziernik 2006
    Izraelska armia dąży do władzy


    Generał Szlomi Cohen dowodzi słynną brygadą Alexandroni. 15 sierpnia 2006 r. postanawia odwiedzić swoich żołnierzy powracających z frontu. Ku jego zaskoczeniu ci zaczynają się głośno skarżyć, że nie otrzymali informacji dotyczących przeciwnika, nie zostali również wyposażeni, aby mu stawić czoła. "Nie zgodzimy się uczestniczyć w kolejnej wojnie. Mamy rodziny" - rzucają niektórzy z nich. Generał oskarża ich zatem o "brak motywacji". Ton rozmowy podnosi się, a kiedy zagroziwszy "wsadzeniem żołnierza do mamra" generał opuszcza zebranych, wszyscy krzyczą: "Wstyd!".
    /czytaj więcej/

    Brian Klug, Recykling Idei, 04.04.2007
    Mit nowego antysemityzmu


    W 1879 r., niemiecki dziennikarz Wilhelm Marr, były socjalista i anarchista, założył organizację na dwa sposoby nowatorską. Była to pierwsza partia polityczna, której program opierał się na wrogości wobec Żydów. Miała też w nazwie nowe słowo: „antysemita”.
    /czytaj więcej/

    Konrad Pędziwiatr / Blog EAPPI / Arabia.pl, 11.09.2007
    Spotkanie z osadnikami


    Po niespełna półgodzinnej podróży z Jerozolimy minibus, w którym podróżuje wraz z grupą wolontariuszy Światowej Rady Kościołów (ang. World Council of Churches), zatrzymuje się przy zabarykadowanym wjeździe do żydowskiego osiedla Efrat. Stojący przy rampie ochroniarz uzbrojony w karabin maszynowy leniwie podchodzi do samochodu i informuje kierowcę, że przewodnik po Efracie już na nas czeka w centrum osiedla.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 11.09.2007
    Refleksje dnia dzisiejszego


    Cześć ich pamięci! 11 września 2001 r. 100000 ludzi - więcej niż łączna liczba ludności Monako, San Marino i Andorry - umarło z głodu. Tak jak każdego innego dnia, bez względu na to, czy za oknem świeci słońce i jaka jest prognoza pogody w telewizji - i jak każdego dnia całkowicie czy prawie całkowicie milczały o tym media "wolnego świata", czyli szamani wartości dodatkowej względnej i bezwzględnej oraz ucisku narodowego (polityka zagraniczna jest zawsze tylko przedłużeniem polityki wewnętrznej) i płciowego (setki milionów gospodyń domowych codziennie wytwarzają wartość dodatkową piorąc, gotując, prasując, lecz poza rewolucyjną Wenezuelą trudno znaleźć na świecie kraj konstytucyjnie gwarantujący im za to wynagrodzenie).
    /czytaj więcej/

    Jonathan Cook, Lewica.pl, 10.09.2007
    Druga wojna libańska rok później


    Prawie wszystkie zbrodnie wojenne zostały popełnione przez Izrael
    W tym tygodniu (tekst ukazał się w sierpniu - przypis lewica.pl) mija pierwsza rocznica zakończenia konfliktu, który teraz został oficjalnie nazwany przez Izraelczyków Drugą Wojną w Libanie. Przez blisko miesiąc miały miejsce izraelskie bombardowania powietrzne Libanu i odwetowe ataki rakietowe szyickiej organizacji Hezbollah na północny Izrael - zakończone śmiercią ponad 1000 libańskich cywili i małej, ale dokładnie nieznanej liczby bojowników Hezbollahu, jak również 119 izraelskich żołnierzy i 43 cywili.
    /czytaj więcej/

    Ossi Rajala i Paul Mukerji, Arabia.pl, 09.09.2007
    Osadnictwo w Hebronie i na Zachodnim Brzegu Jordanu


    Pierwsi izraelscy osadnicy przyjechali do Hebronu tuż po wojnie sześciodniowej w 1967 roku. Grupka zatrzymała się na święto Paschy 1968 w głównym hotelu Hebronu - Palestine Hotel i już tam pozostała. Po długich negocjacjach z wojskiem, osadnicy opuścili go ostatecznie i utworzyli w latach 70-tych Kiryat Arba - pierwsze nielegalne osiedle żydowskie na terenie Palestyńskich Terytoriów Okupowanych. Mieszkańcy Hebronu do dziś cierpią z powodu agresywnego zachowania jego mieszkańców.
    /czytaj więcej/

    Ignacio Ramonet, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 7 - wrzesień 2006
    PIĘĆ LAT "WOJNY Z TERRORYZMEM"
    Nowa sytuacja globalna


    Permanentna wojna z terroryzmem narzucona światu przez ekipę prezydenta Busha uczyniła naszą planetę miejscem zdecydowanie mniej bezpiecznym. Codziennie bombardowani jesteśmy informacjami z wojen rozpętanych przez Amerykę i jej sojuszników (w tym Polskę) w Afganistanie, Iraku, na palestyńskich terytoriach okupowanych, a ostatnio w Libanie. Kosztowały one życie tysięcy żołnierzy i dziesiątków tysięcy cywilów. Tragiczny bilans lekceważenia prawa międzynarodowego i militaryzacji globalnego ładu to tylko część obrazu. Świat jest nie tylko mniej bezpieczny, ale stał się też mniej wolny i demokratyczny.
    /czytaj więcej/

    Joanne Mariner, Lewica.pl, 04.09.2007
    Plakaty, a nie bomby


    Terroryzowanie protestów społecznych
    Pojawił się niepokojący trend. W ciągu ostatnich kilku miesięcy rządy dwóch krajów zdecydowały oprzeć się na szeroko pojętych ustawach skierowanych przeciwko terroryzmowi w celu stłumienia społecznych protestów.
    /czytaj więcej/

    Dominique Vidal, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 7 - wrzesień 2006
    Oko za oko? Nie, dziesięć za jedno...


    W Luwrze w jednej z sal poświę­conych Mezopotamii, stoi im­ponująca, bazaltowa rzeźba, wysoka na dwa i pół metra, z około 1730 roku p.n.e. Na jej szczycie, przed bogiem Słońca i symbolem sprawiedliwości Szamaszem, siedzi na tronie król Hammurabi ze swoim kodeksem, jednym z najstarszych na świecie. Wśród praw zapisanych pismem klinowym figuruje tam prawo talionu, gło­szące, że zbrodnia i kara powinny sobie od­powiadać w równym stopniu.
    /czytaj więcej/

    Roslyn Harper, Arabia.pl, 30.08.2007
    Jerozolima 1967


    Iris Keltz, młoda amerykańska turystka i Fahmi Al Ansari, wtedy jeszcze palestyński student, stali się świadkami wybuchu wojny w 1967roku. Znali się poprzez wspólnych przyjaciół – rodzinę ze Starego Miasta w Jerozolimie. Iris, amerykańska Żydówka, od najmłodszych lat słyszała: „Arabowie nas nienawidzą”. Jako dwudziestolatka ruszyła w podróż przez Bliski Wschód, której celem był ostatecznie kibuc w Izraelu. Planowała również odwiedzić kuzyna, któremu udało się uciec do Tel Avivu, zanim cała jego rodzina zginęła podczas Holokaustu.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 31.08.2007
    Ani kroku, ani o milimetr w prawo!


    Salmo Yaqoob! Bluźnię przeciw bogu Osamy Ben Ladena, nigdy nie przeciw Twemu Bogu. Hugo Chávezie! Bluźnię przeciw bogu George'a W. Busha, nigdy nie przeciw Twemu Bogu.
    /czytaj więcej/

    Elizabeth Burroughs, Arabia.pl, 30.08.2007
    Prawo do człowieczeństwa


    Na Okupowane Terytoria Palestyńskie składają się Zachodni Brzeg Jordanu i Strefa Gazy (Mimo wycofania się Izraela, społeczność międzynarodowa wciąż uważa Strefę Gazy za okupowaną). Od wojny sześciodniowej w 1967 znajdują się one pod okupacją izraelską. Osoby cywilne, przebywające na terenach konfliktów zbrojnych, powinny być objęte ochroną zgodnie z postanowieniami prawa międzynarodowego. Podstawą międzynarodowego prawa humanitarnego jest Czwarta Konwencja Genewska z 1949 roku. Praktycznie wszystkie państwa świata, łącznie z Izraelem, ratyfikowały ją i zobowiązały się do przestrzegania jej postanowień.
    /czytaj więcej/

    Kristina Hellqvist, Arabia.pl, 29.08.2007
    Nadzieja na przyszłość


    Co oznacza czterdzieści lat okupacji? Chcąc zrozumieć, co naprawdę stało się w 1967 roku i co przyniosło tym, którzy się wychowywali na zachodnim Brzegu, umawiam się z ojcem Jamalem na spotkanie na Uniwersytecie w Betlejem. Ojciec Jamal Khader jest dyrektorem Instytutu Religioznawstwa na Uniwersytecie w Betlejem. Spotykamy się w słoneczny dzień na dziedzińcu. To czas wyborów do samorządu studenckiego, powietrze jest pełne energii i radosnego podniecenia. Udaje nam się jednak znaleźć zaciszne miejsce na piątym piętrze. Mamy nawet z niego piękny widok na całe Betlejem.
    /czytaj więcej/

    Etienne Balibar, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 7 - wrzesień 2006
    Zneutralizować logikę „zderzenia cywilizacji”


    Izrael, będąc jedną z największych potęg militarnych świata ściśle związa­ną z hiperpotęgą amerykańską i dysponujący całym wachlarzem środków nowoczesnej wojny, powiada, że jego celem jest tylko ochrona własnych obywateli. Izraelczycy mają historyczne powody, by czuć się kolektyw­nie zagrożeni. Są zawsze w pewien sposób „w zawieszeniu”. Ale to wła­śnie Palestyńczycy walczą dzisiaj o przeżycie jako lud.
    /czytaj więcej/

    Mariusz Zawadzki, Gazetapl, 25.08.2007
    Młodzi Izraelczycy nie chcą do woja


    Co trzeci nastolatek w Izraelu wymiguje się od wojska. To najgorszy wynik w 60-letniej historii kraju, którego istnienie jak żadnego innego zależy od sprawności sił zbrojnych
    /czytaj więcej/

    Lorenz Matzai, Arabia.pl, 23.08.2007
    Reporterska wyprawa do wirtualnej Palestyny


    Wydaje się, że grupa Palestyńczyków czeka całą wieczność przed punktem kontrolnym. Hannah Weismann, dziennikarka, która właśnie przyjechała ze Stanów Zjednoczonych, próbuje dowiedzieć się od izraelskiego żołnierza, dlaczego nikt nie może przejść na drugą stronę. W tym samym momencie jedna z czekających osób upada.
    /czytaj więcej/

    Anne Nivat, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 5 - lipiec 2006
    Gdy Rosjanie podsycają wojnę domową


    Pierwsza wojna rosyjska w Czeczenii zakończyła się - po zwycięskim kontrataku rebeliantów pod koniec sierpnia 1996 r. - zawieszeniem broni i układami polityczno-ekonomicznymi [1]. Obecna kampania, rozpoczęta w październiku 1999 r., trwa zaś na przekór zaprzeczeniom Moskwy [2]. Przedłużający się konflikt rodzi wiele pytań. Czy jesteśmy świadkami "ludobójstwa"? Czyżby Rosja z czasem zmieniła deklarowane na początku cele? Czy islam rzeczywiście odgrywa ważną rolę w tej wojnie, czy może stał się przedmiotem manipulacji?
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 20.08.2007
    Miłość pod okupacją


    Ślub to najważniejszy i najpiękniejszy dzień w życiu. Chciałam go wziąć podczas demonstracji, żeby pokazać im, że mogą okupować naszą ziemię, mogą odebrać nam możliwość poruszania się, mogą zabronić nam wizyt u lekarza. Ale nie powstrzymają nas od tego, żeby się kochać – opowiada Eman Salah, urodzona w Stanach Zjednoczonych Palestynka, która po 23 latach wróciła, by zamieszkać na Zachodnim Brzegu.
    /czytaj więcej/

    Edward Said, 21.03.2003
    Inna Ameryka
    Nie ma "zjednoczonego narodu"


    Kilka dni temu w krótkiej nocie prasowej poinformowano, że saudyjski książę Ibn Al-Walid przeznaczył 10 milionów dolarów na ustanowienie departamentu czy centrum studiów amerykańskich na Uniwersytecie Amerykańskim w Kairze. Przypomnieć należy, że młody miliarder nienagabywany przeznaczył 10 milionów dolarów dla Nowego Jorku, zaraz po zamachach 11 września. W krótkim liście, towarzyszącym okrągłej sumce, zasugerował, by Stany Zjednoczone przemyślały swą politykę wobec Bliskiego Wschodu. Rzecz jasna miał na myśli całkowite i bezwarunkowe poparcie Ameryki dla Izraela, ale jego grzecznie wyrażona propozycja zdawała się tyczyć również całości amerykańskiej polityki szkalowania, czy co najmniej okazywania braku szacunku wobec islamu.
    /czytaj więcej/

    Giorgio Agamben, European Graduate School
    My, uchodźcy


    W 1943 roku w niewielkim żydowskim czasopiśmie „The Menorah Journal” Hanna Arendt opublikowała artykuł zatytułowany My, uchodźcy. w tym krótkim, ale bardzo ważnym eseju, Arendt kreśli polemiczny portret pana Cohna, zasymilowanego Żyda, który był w 150 procentach Niemcem, w 150 procentach Wiedeńczykiem i w 150 procentach Francuzem, ale w końcu z goryczą uświadomił sobie, że „nie można narodzić się dwa razy”.
    /czytaj więcej/

    Wojciech Giełżyński, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 5 - lipiec 2006
    SEMANTYKA POLITYCZNA
    Terror czy terroryzm gorszy?


    Wielu autorów wymiennie używa słów "terroryzm" i "terror". Np. administracja Georga W. Busha po ataku na Manhattan 11 września 2001 r. zapowiadała "wojnę z terrorem". Można jej wybaczyć, Biały Dom nie takie gafy popełniał. Bardziej dziwi, że wybitny publicysta i politolog, eseista i historyk z Oxfordu - Timothy Garton Ash (równie przyjazny Polakom jak Norman Davies i równie znany) użył kiedyś zwrotu niemądrego: "terror to stan umysłu". Możliwe, że również stan umysłu. Ale przede wszystkim terror to zbrodniczy system rządzenia rozmaitych dyktatur i tyranii, z hitlerowskimi Niemcami i stalinowskim Związkiem Radzieckim na czele. Terroryzm natomiast - to "oddolny" sposób zwalczania władzy, niekoniecznie tyrańskiej; po prostu niechcianej. Sposób zasługujący na moralne potępienie i prawne retorsje; sposób - powiedzmy - obrzydliwy.
    /czytaj więcej/

    Gila Svirsky, Arabia.pl, 10.08.2007
    Desperacko poszukując bezpieczeństwa


    Pojęcie bezpieczeństwa ma w Izraelu ogromną siłę. Stosuje się je, aby usprawiedliwić wszystkie działania wojskowe, włączając w to okupację terenów palestyńskich i znaczne kwoty, przeznaczane na ten cel. Znaczenie słowa „bezpieczeństwo” staje się coraz bardziej niejednoznaczne. Pojęcia „bezpieczeństwa narodowego” używa się już nie tylko po to, żeby podnieść wojskowy budżet, ale również aby uciszyć krytykę i uniknąć przejrzystości działań.
    /czytaj więcej/

    Laila al-Haddad*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 6 - sierpień 2006
    Strefa Gazy w kleszczach izraelskiego oblężenia


    Buszra, moja przyjaciółka i sąsiadka z miasta Gaza, to inteligentna i ambitna dziewczyna. Ma 30 lat i jest inżynierem budownictwa. Niedawno została przyjęta na studia podyplomowe na Uniwersytecie Bir Zeit w Ramalli. Po zaliczeniu kilku dość kosztownych semestrów Buszra musiała zrezygnować z dalszej nauki, ponieważ rząd Izraela notorycznie odmawiał jej wydawania przepustek umożliwiających podróże na Zachodni Brzeg. Po wielu latach spędzonych na uchodźctwie w Syrii Buszrze udało się uzyskać dokument podróżny, a także dowód tożsamości, dzięki którym jej rodzina mogła powrócić do Gazy. Dzisiaj czuje się tak, jakby z jednego - obcego więzienia, trafiła do innego - swojskiego, z którego nie może się wydostać na Zachodni Brzeg, aby ukończyć edukację czy spotkać się z siostrą.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 12.08.2007
    Jeszcze słów kilka o antysemityzmie - i nie tylko


    "Żydami" są dziś Palestyńczycy. Hasło to, niedawno rzucone przeze mnie, odzwierciedlać ma zmienne koleje losu poszczególnych społeczności narodowych w toku historii i uderzać w uświęcone, statyczne systemy wierzeń. Tablice dobra i zła, ustanowione z założenia raz na zawsze, pozostają tablicami panowania i już samo to nakazuje w ich obliczu przebudzenie się krytycznej myśli.
    /czytaj więcej/

    Gadi Algazi*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 6 - sierpień 2006
    KAPITALIZM I KOLONIALIZM NA ZACHODNIM BRZEGU JORDANU


    Modi'in Illit, duże osiedle żydowskie na Zachodnim Brzegu, powstało na ziemiach należących jeszcze niedawno do pięciu palestyńskich wsi: Nilin, Kharbata, Saffa, Bilin i Dir Qadis. Osiedle rozwija się niezwykle dynamicznie i ma nadzieję otrzymać wkrótce prawa miejskie, a według szacunków izraelskiego ministerstwa Mieszkalnictwa w 2020 r. liczba jego mieszkańców wzrośnie z obecnych 30 do 150 tys. Osada jest częścią tego "obszaru osadnictwa żydowskiego", który wszystkie kolejne rządy, łącznie z obecnym, planowały wcielić w granice Państwa Izrael.
    /czytaj więcej/

    Gipfelsoli Infogruppe, Centrum Informacji Anarchistycznej (cia.bzzz.net), 09.08.2007
    Podłoże represji wobec mobilizacji radykalnej lewicy (anty-G8)


    W wyniku procedur dochodzeniowych związanych z paragrafem 129a od maja 2007 w Hamburgu, Berlinie, Strausbergu i w Bad Oldesloe doszło do różnych zatrzymań.
    /czytaj więcej/

    pl.indymedia.org, 08.08.2007
    Wszyscy podpadamy pod paragraf 129!


    Pod pretekstem walki z terroryzmem zatrzymano w Niemczech kilku działaczy ruchów anty-G8. Zarzuca im się tworzenie organizacji terrorystycznej. To już czwarta z rzędu akcja policji przeciw ugrupowaniom alterglobalistycznym dokonana na tej podstawie od 9 maja 2007 r.
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach / Arabia.pl, 04.08.2007
    Palestyńska demokracja


    Na mocy porozumień z Oslo z lat 90. utworzono podmiot określany jako Autonomia Palestyńska. Jej specyficzna konstrukcja oraz burzliwe losy, pełne walk przeplatających się z próbami pokojowych rozwiązań wyraźnie zniekształciły pierwotny kształt założony jeszcze w „Deklaracji Zasad” z 1993 r. Jeden fakt przez te wszystkie trudne lata nie uległ jednak zmianie. Autonomia, mająca prowadzić w przyszłości do utworzenia niepodległej Palestyny, ma być podmiotem demokratycznym, respektującym prawo i nim się kierującym w swym rozwoju.
    /czytaj więcej/

    Pawel Michal Bartolik, 02.08.2007
    Globalna Intifada nie znosi przerw


    Pragniesz zmienic swiat? Nie czekaj na warunki. Staraj sie je tworzyc.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Wójcik, PRZEKRÓJ, 24.07.2007
    Bush w odwrocie


    Porzucony przez wyborców i partię prezydent USA ma coraz mniej do stracenia. Zaczyna więc ułaskawiać kolegów i rozważać atak lotniczy na Iran.
    Rok temu miałem tylko 30 procent poparcia, mój kandydat do Sądu Najwyższego sam się wycofał, a mój wiceprezydent kogoś postrzelił. To były wspaniałe czasy – żartował podczas ostatniej kolacji z dziennikarzami amerykański prezydent. Z niezaprzeczalnym darem autoironii przekonywał, że nie zamierza być politycznym figurantem jak większość jego poprzedników pod koniec bytności w Białym Domu.
    /czytaj więcej/

    Joanna (Teletubbie1001), 25.07.2007
    Margaret Mead- nigdy nie wątp, że garstka może zmienić świat


    "Większość życia spędziłam studiując życie innych ludzi, by mieszkańcy zachodu mogli lepiej zrozumieć samych siebie"- powiedziała kiedyś wybitna amerykańska i chyba najbardziej znana antropolog Margaret Mead (1901- 1978). Była pierwszą kobietą, która wybrała się w niebezpieczną (tak przynajmniej uważano w jej czasach) odległą część globu, by studiować pochodzenie, wierzenia, relacje międzyludzkie i odmienny sposób życia tak zwanych "prymitywnych" ludzi.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 11.07.2007
    Biznes pod okupacją


    Jeszcze kilka lat temu Nablus był finansową stolicą Zachodniego Brzegu Jordanu - słynął z eksportu kamienia, fabryk mydła, mebli i tekstyliów. Odkąd miasto zostało odcięte od świata przez checkpointy, ograniczenia w handlu spowodowały, że wielu przesiębiorców poszło z torbami. Część przeniosła się do innych miast. W Nablusie przetrwali najsilniejsi - teraz zmagają się nie tylko z izraelską okupacją, ale także z dobrze znanym również polskim firmom zalewem chińskiej tandety.
    /czytaj więcej/

    Joanna (Teletubbie1001), 22.07.2007
    Elisabeth Fritz - kobieta sukcesu z etnicznym pochodzeniem


    Często spotykam się, szczególnie na polskich forach internetowych, ze stereotypami dotyczacymi Arabów, którzy najczesciej są niewyksztalceni, żyja z "socjalu", chca narzucić nam, Europejczykom, swoje prawa itp. Jest to jednak dalekie od prawdy, bo takie osoby są częścia każdej społeczności czy grupy etnicznej.
    /czytaj więcej/

    Bartosz Łukaszewski, 21.07.2007
    VIVA (wszystkim nam…)


    Intencje zawsze i wszędzie pozostają sprawą drażliwą, co jednak kluczowe - niektóre z nich są "prawomocne", a inne "obsesyjne" - bez względu na rzeczywistość. Takie ich przedstawianie, nierozerwalnie związane jest ze stronami konfliktu. Jak udowodnić komuś, kto wierzy w to absolutnie, bądź też ta "wiara" jest mu do czegoś potrzebna, że nie jest się krokodylem? Niektóre z oskarżeń są na tyle absurdalne, iż próba ich odparcia w sposób spokojny i rzeczowy jest z góry skazana na niepowodzenie.
    /czytaj więcej/

    Centrum Informacji Anarchistycznej (cia.bzzz.net), 19.07.2007
    Działacze KWK pobici przez policje w Krasnymstawie


    14 VII 2007 dwoje działaczy Komitetu Wolny Kaukaz zostało brutalnie pobitych przez policje na komisariacie w Krasnymstawie. Wcześniej uczestniczyli w festiwalu filmowym na który Komitet został zaproszony ze stosikiem informacyjnym.
    /czytaj więcej/

    Trybuna Robotnicza
    Palestyna: Potrzeba nowych wyborów
    Rozmowa z Mustafą Barghousim, byłym palestyńskim ministrem informacji


    Co myślicie o przejęciu kontroli nad Strefą Gazy przez Hamas?
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 08.07.2007
    Khirbet Tana - wioska na końcu świata


    Trzy osoby i trzysta owiec - tak najkrócej można opisać maleńką wieś w Palestynie, położoną blisko granicy z Jordanią. Gdy przyszły letnie upały większość mieszkańców przeniosła się do sąsiednich miejscowości. Zostawili tu swoje zwierzęta i cały dobytek. Wrócą, gdy zrobi się chłodniej.
    /czytaj więcej/

    Wojciech Jagielski, gazeta.pl, 12.07.2007
    Figa z makiem dla Afganistanu


    Zachód przejada pieniądze na odbudowę Afganistanu albo wyrzuca dolary w błoto na poronione inwestycje. - Podobnej grabieży jeszcze nie widziałem - wyznał niedawno przedstawiciel Banku Światowego w Kabulu.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 09.07.2007
    Za nami morze krwi


    Rozmowa z Ramim Elhananem ze stowarzyszenia Parents' Circle.
    Nie będzie palestyńskiego państwa bez izraelskiego bezpieczeństwa. Ale nie będzie też izraelskiego bezpieczeństwa bez palestyńskiego państwa - uparcie powtarza Rami Elhanan. Dziesięć lat temu jego córka zginęła w zamachu bombowym w Jerozolimie. Smadar miała wtedy 14 lat. Jej ojciec jednoczy dzisiaj wszytkich ludzi, którzy stracili swoich bliskich po obu stronach muru i wspólnie z nimi walczy o pokój.
    /czytaj więcej/

    Przemysław Wielgosz, Recykling IDEI, 17.06.2007
    Rozpędzić G8


    Na szczycie przywódców 7 najbardziej rozwiniętych państw świata i Rosji w Heiligendamm było jak zawsze. Przez kilka dni światowe media relacjonowały festiwal rozmów plenarnych i kuluarowych konsultacji, oficjalnych komunikatów i przyjacielskich przechadzek prezydentów, konferencji prasowych i zgodnych oświadczeń. Uśmiechy na zdjęciu rodzinnym zrobionym na koniec obrad mają świadczyć o wzajemnym zrozumieniu przywódców gwarantujących, że wszystko na tym najlepszym ze światów idzie w dobrą stronę.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 26.06.2007
    Walka o więzienne wpływy - rozmowa z Mohammadem Zeidanem


    Łukasz Pałka - Co Pan, jako Palestyńczyk, poczuł widząc zdjęcia zamaskowanych bojowników Hamasu, którzy zajęli dom prezydenta Abbasa w Gazie?

    Mohammad Zeidan - To co większość moich rodaków. Smutek, ogromny niesmak i bezradność wobec tego, co się dzieje.
    /czytaj więcej/

    Bartłomiej Czudek / Blog EAPPI / Arabia.pl, 13.06.2007
    Marzenia o powrocie


    Biblioteka Publiczna w Tulkarem mieści się w budynku władz miasta. Ibrahim Zaquot, dyrektor i dusza tej instytucji tradycyjnie podejmuje nas w swoim gabinecie filiżanką piekielnie mocnej kawy.
    /czytaj więcej/

    Andrzej Talaga, dziennik.pl, 26.06.2007
    Do Gazy wróciła sprawiedliwość


    Dwudziestoletni szabrownik metodycznie odrywa marmurowe płyty z podłogi willi Muhammada Dahlana, szefa wiernych prezydentowi Autonomii Palestyńskiej służb bezpieczeństwa, grupa nastolatków przekopuje ogród - pisze w DZIENNIKU korespondent Andrzej Talaga.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 29.06.2007
    "Żydami" są dziś Palestyńczycy


    Trudno współcześnie o kraj, w którym obrońcy ciemiężonego narodu palestyńskiego nie stykaliby się co jakiś czas z oszczerstwami obrońców kolonialnej polityki izraelskiej. Tyle sztampowe, co w niektórych wypadkach skuteczne etykietkowanie mianem antysemity jest tu czymś, o czym trudno napisać cokolwiek nowego. Rozpostarta od wysokonakładowych periodyków po fora internetowe kampania obrzucania błotem to również rzeczywistość znana przynajmniej części współpracowników niniejszego serwisu. Należy spodziewać się kolejnej jej fali, przy czym współcześni szmalcownicy zaatakują zapewne z imienia i nazwiska kolejne osoby.
    /czytaj więcej/

    Michel Warschawski pisze z Jerozolimy, 29.06.2007
    Hamas zapobiegł puczowi


    W Gazie wcale nie doszło do wojny domowej, lecz do inspirowanej przez USA i Izrael próby zamachu stanu, której zapobiegła milicja Hamasu.
    Szef służb specjalnych Autonomii Palestyńskiej i człowiek Amerykanów, Muhammad Dahlan, od ponad roku usiłował obalić rząd jedności narodowej z udziałem Hamasu, który przytłaczająco wygrał wybory parlamentarne. Te wybory, których tak bardzo domagał się rząd amerykański, obróciły się przeciwko niemu.
    /czytaj więcej/

    Stowarzyszenie "Ekologiczne Marlewo" www.marlewo.pl
    Zagrożenia, jakie niesie za sobą obecność bazy samolotów F-16 w Poznaniu


    F-16 nie nad Poznaniem! Poznań zdobywa złą sławę jedynego na świecie miasta, w którego granicach zlokalizowana została największa w naszej części Europy wojskowa baza lotnicza: Poznań-Krzesiny. Ta kuriozalna i potencjalnie katastrofalna w skutkach decyzja spowodowała, że domy poznańskiego osiedla Marlewo znalazły się w odległości zaledwie 200 metrów od końca pasa startowego, z którego korzystać mają trzydzieści dwa samoloty F-16. Tym samym Marlewo i jego mieszkańcy zostali zaocznie skazani na powolne wymieranie.
    /czytaj więcej/

    Nicolas Qualander i Mireille Terrin
    Po wojnie sześciodniowej
    Tragedia palestyńska


    Sześciodniowa wojna w czerwcu 1967 r. była kontynuacją polityki kolonialnej, która zaczęła się dużo dawniej i trwa do dziś.
    W pierwszej połowie XX w. arabskie ziemie Palestyny, które były wówczas brytyjskim terytorium mandatowym, stopniowo kolonizowali syjonistyczni osadnicy żydowscy napływający tu z Europy. W 1936 r. władze brytyjskie i uzbrojeni osadnicy utopili we krwi strajk powszechny robotników palestyńskich i palestyński ruch chłopski pod przewodnictwem szejka Izz ad-Dina al-Kasama.
    /czytaj więcej/

    Salma Yaqoob
    Islam i lewica


    MOJA NOWA WĘDRÓWKA
    Dziwny to dla mnie czas, by przybyć na spotkanie. Myślałam, że będziemy świętować wspaniałe osiągnięcia ruchu antywojennego i Respectu w ciągu ostatniego roku. Jednak ostatnie zamachy w Londynie rzecz jasna to zmieniły.
    /czytaj więcej/

    Mateusz Cieślak, Tygodnik NIE, 21.06.2007
    Bugaj i szczypta nazizmu


    Odnowiona i zreformowana lewica, na której czele zamierza stanąć Ryszard Bugaj, będzie prokaczyńska, antyunijna, ksenofobiczna, narodowa. Czy będzie także brunatna? Bugaj nie jest sam. Towarzyszy mu niejaki Remigiusz Okraska. Zaczęli od zebrania w Młodzieżowym Domu Kultury przy Łazienkowskiej w Warszawie. Okraska przedstawił "Deklarację ideową", a Bugaj ogłosił "21 tez w sprawie socjaldemokracji".
    /czytaj więcej/

    Anna Wajda, lewica.pl, 15.06.2007
    STAN WYJĄTKOWY...


    Po dwóch dniach walk w Strefie Gazy oddziały Hamasu przejęły kontrolę nad siedzibami służb bezpieczeństwa, podporządkowanych Fatahowi i prezydentowi Autonomii Abbasowi. Hamas oskarżał służby bezpieczeństwa o kolaboracje z Izraelem i zdradę narodową, a Fatah i prezydenta Abbasa o niezdolność do wyeliminowania tego zjawiska.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 04.06.2007
    Walka o własną ziemię


    Wadin an Nis i Artas to dwie palestyńskie wsie położone w odległości kilku kilometrów od Betlejem. Tuż obok tej pierwszej w najbliższym czasie zostanie zbudowana dalsza część izraelskiego "muru bezpieczeństwa". W drugiej ma powstać zbiornik na ścieki z dużego osiedla zamieszkiwanego przez żydowskich osadników. W obu przypadkach mieszkańcy wsi stracą swoją ziemię.
    /czytaj więcej/

    Bartłomiej Kozek, lewica.pl, 12.06.2007
    Antyrakietowy ser szwajcarski


    Oglądanie relacji telewizyjnych z piątkowej wizyty George'a Busha w Polsce było iście masochistycznym zadaniem. Momentami można było się zastanawiać, czy nie mamy do czynienia z kolejną papieską pielgrzymką. Media, które i tak dalekie były od sceptycyzmu wobec amerykańskiej demonstracji, postanowiły wyłączyć resztki myślenia i włączyć się w pełni w trybiki propagandy. Słuchając niektórych reporterów można było odnieść wrażenie, jakoby dostaliśmym niepowtarzalną szansę na stworzenie nowego, wspaniałego świata, gdzie odgrywalibyśmy rolę największego sojusznika największego supermocarstwa. Tarcza antyrakietowa, a właściwie amerykańska baza wojskowa pełni w tym toku myślowym rolę fetysza, żywej inkarnacji dozgonnej wdzięczności USA za Pułaskiego i Kościuszkę. Władze IV RP nie miałyby zapewne nic przeciwko temu, żeby owa instalacja była równie ważnym miejscem pielgrzymek szczęśliwych Rodaczek i Rodaków, co Częstochowa czy Licheń. Tylko rzeczywistość w postaci społecznego sprzeciwu jakoś nie pasuje do tego wizerunku. Spokojnie, zdają się mówić, to się jeszcze zmieni... Oby nie.
    /czytaj więcej/

    Noam Chomsky
    TARCZA ANTYRAKIETOWA JAKO AKT WOJNY


    Instalacja amerykańskiego systemu antyrakietowego w Europie Wschodniej jest właściwie aktem wojny. Spróbujcie sobie wyobrazić jak zareagowałaby Ameryka gdyby Rosja, Chiny, Iran, czy jakiekolwiek inne państwo, odważyłyby się choćby tylko rozważać budowę takiego systemu na granicy Stanów Zjednoczonych, czy w bliskim sąsiedztwie. W tych niewyobrażalnych okolicznościach, odpowiedź byłaby nie tylko gwałtowna, ale i zrozumiała, gdyż powód jest prosty: powszechnie wiadomo, że systemy antyrakietowe są bronią ofensywną. Należą do pierwszej linii ataku.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 04.06.2007
    'Zamurowane' Betlejem


    Trzej królowie wędrowali do Betlejem, żeby spotkać Dzieciątko i złożyć mu dary. Do celu podróży jednak nie dotarli, bo na swojej drodze natrafili na potężny, betonowy mur i checkpoint. Musieli zawrócić. Ten satyryczny rysunek, który zobaczyłem na jednym z budynków w Betlejem doskonale obrazuje problem, z którym od kilku lat zmagają się mieszkańcy tego słynnego miasta. Dzieli je od Jerozolimy jedynie 20 minut jazdy autobusem.
    /czytaj więcej/

    Nabila Abdul Fattah, “Metro” (Sztokholm), 07.06.2007
    Jeśli coś mogę zrobić to bojkotować awokado


    Pewnego dnia wybrałam się z koleżanką do sklepu. Z bliżej nieznanego powodu miałam nieodparta chęć posilenia się awokado. Truchtem udałam się wiec do działu warzywnego, gdzie natychmiast odnalazłam to, czego szukałam.
    /czytaj więcej/

    Słowo Polskie Gazeta Wrocławska 02.06.2007
    Izraelska okupacja - Życie z osadnikami


    W tym roku mija 40. rocznica izraelskiej okupacji terytoriów palestyńskich. Nie mają pieniędzy ani żadnej władzy politycznej. Mieszkańcy maleńkiej wioski na Zachodnim Brzegu Jordanu mają za to cztery osiołki, owce, drzewka oliwne i migdałowe. I ogromną chęć przetrwania na ziemi, którą ich przodkowie uprawiali od setek lat. Mają też sąsiadów, którzy wydzierają ją z ich rąk, kawałek po kawałku.
    /czytaj więcej/

    Al-Hadaf, 2002
    Intifada trwa. Wywiad z Ahmedem Saadatem


    Niektórzy obserwatorzy twierdzą, że wybrano cię w ramach kompromisu, nie w prawdziwych wyborach. Wskazują na brak demokracji w wewnętrznym życiu partyjnym lewicowych ugrupowań palestyńskich. Jak to skomentujesz?

    Jeśli zaistniał kompromis, nie powinno to nas kłopotać, o ile zawierał w sobie dającą się urzeczywistnić formułę wewnętrznej jedności partyjnej. Tak jak kompromis jest dopuszczalny, konieczny, właściwy w stosunkach politycznych z otoczeniem, jest też dopuszczalny w ramach stosunków w partiach i siłach politycznych. Kompromis nie oznacza też zaburzenia zasad działania czołowych instytucji Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny, ani nie szkodzi procesowi demokratycznemu. Każdy jego kształt, bez względu na autora propozycji, w ostatecznym rozrachunku musi zostać uznany przez Komitet Centralny.
    /czytaj więcej/

    Doris Höflmayer, Margarete Berger, Kair, 8.04.2007
    "Nie ma u nas warunków dla wojny domowej". Wywiad z członkiem Biura Politycznego LFWP dr. Rabahem Mohanną


    Co sądzisz o palestyńskim rządzie jedności narodowej?

    Choć Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny okazał się - mimo różnicy oddanych głosów w stosunku do Al-Fatah - trzecią siłą w wyborach, nie przystąpiliśmy do 11. palestyńskiego rządu, gdyż uznawaliśmy dokument w sprawie więźniów, uzgodniony przez wszystkie palestyńskie ugrupowania polityczne i społeczne za minimum kompromisu politycznego w tej sprawie. Wydarzenia w Mekce były dla nas przekroczeniem granic, które uzgodniliśmy w tym dokumencie. Na przykład nie uznawał on porozumień z Oslo czy tych, które nastąpiły po nich, jako podstawy kontynuacji procesu politycznego. W Mekce Al-Fatah zgodziła się na to, także Hamas na to przystał.
    /czytaj więcej/

    Lawrence Of Cyberia
    Jedność bazy, jedność przywództwa. Wywiad z Ahmedem Saadatem


    Poniższy wywiad przeprowadzono 9 września 2002 w więzieniu w Jerychu. Ahmed Saadat był tu więziony - bez sądu ani zarzutów - od 1 maja, wraz z czterema innymi bojownikami Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny i Fuadem Szubejkim, oskarżanym przez Izraelczyków o współudział w próbie przemytu broni i amunicji na statku Karine-A.
    /czytaj więcej/

    Philippe Naughton, The Times, 26.05.2007
    Amerykańska dwulicowość


    Organizacja Amnesty International przypuściła ostry atak na Stany Zjednoczone, oskarżając je o deptanie praw człowieka i czynienie ze świata „gigantycznego pola bitwy”. Tę krytyczną ocenę przynosi najnowszy światowy raport Amnesty International. Organizacja monitorująca przestrzeganie praw człowieka z niepokojem zwraca uwagę na powrót do geopolitycznej polaryzacji jak z czasów zimnej wojny.
    /czytaj więcej/

    Wojciech Jagielski, Gazeta.pl, 24.05.2007
    Kto nas wybawi od wybawicieli


    Ulicami Kabulu idą amerykańscy żołnierze - w wielkich hełmach, w mundurach bojowych, w ochraniaczach na łokciach i kolanach. Zamorskie straszydła. - Wszystkich traktują jak wrogów - szepczą przechodnie. I coraz bardziej mają ich dość
    /czytaj więcej/

    Bartłomiej Czudek / Blog EAPPI / Arabia.pl, 21.05.2007
    Poranne "przeszukanie"


    Rano dzwoni telefon. To 'Abd al-Karim Sa'adi z miejscowego biura Btselem, izraelskiej organizacji pozarządowej zajmującej się przypadkami łamania praw człowieka na Terytoriach Okupowanych. - Przyjedźcie po południu do ‘Atil, zobaczycie co zostawili po sobie izraelscy żołnierze - mówi wyraźnie poddenerwowany.
    /czytaj więcej/

    DEKLARACJA PRASKA.
    Pokój nie potrzebuje nowych rakiet


    Mówimy "nie" amerykańskiemu systemowi obrony rakietowej w Europie

    W związku zapowiedzianymi na 10 maja rozmowami o nowych amerykańskich planach wojskowych z władzami Czech i Polski, sygnatariusze niniejszej deklaracji stwierdzają:
    /czytaj więcej/

    Tygodnik "NIE", 22.05.2007
    Minister terrorysta


    Oddziały policji najechały i wywróciły do góry nogami dom byłego ministra z SLD. Donosimy o tym kipiszu, bo ziobrowcy zaniedbali tym razem wezwać telewizję.
    /czytaj więcej/

    Julien Versteegh, Solidaire (tygodnik Robotniczej Partii Belgii), 15.03.2006
    Walka klasowa bazą walki narodowej.
    Wywiad z sekretarzem generalnym Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny Ahmedem Saadatem


    14 marca 2006 r. oddziały izraelskie dokonały szturmu na palestyńskie więzienie w Jerychu, gdzie przetrzymywano Saadata i czterech innych członków LFWP, podejrzanych o udział w udanym zamachu na izraelskiego ministra turystyki Rehawama Zeewiego 17 listopada 2001 r. Jawny, nielegalny akt izraelskiej agresji na Jerycho został powszechnie potępiony. Saadat wraz z towarzyszami jest obecnie więźniem politycznym w rękach Izraelczyków. Poniższy wywiad jest z dużym prawdopodobieństwem ostatnim, jakiego udzielił Saadat przed porwaniem go przez Izrael.
    /czytaj więcej/

    George Biszarat, Arabia.pl, 18.05.2007
    Dla Palestyńczyków pamięć ma znaczenie


    Dlaczego niektórzy mają prawo pamiętać, a innym każe się zapomnieć? Pytanie to jest szczególnie aktualne o tej porze roku, gdy przechodzimy od świętowania Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu do rocznicy proklamowania państwa Izrael 14 maja 1948 roku.
    /czytaj więcej/

    Dominik Wach, Arabia.pl, 18.05.2007
    Islamofobia


    Ostatnie wydarzenia związane z wyborem prezydenta Turcji wywołały kolejną falę pewnego rodzaju paniki w zachodnich mediach, związanej z możliwością zwycięstwa kandydata islamskiej prawicy. Nie jest to odosobniony przypadek, gdyż podobny popłoch wywoływały wcześniej choćby zamieszki na przedmieściach Paryża i innych francuskich miast, demonstracje Arabów po publikacjach karykatur Mahometa czy zeszłoroczne zwycięstwo Hamasu w wyborach parlamentarnych.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 15.05.2007
    Yanoun - życie z osadnikami


    Sobota, godzina 8 rano. Słyszymy pukanie do drzwi naszego domku, ochrzczonego wdzięczną nazwą "International House". Otwieram. Przed wejściem stoi Najah, sąsiadka, która razem ze swoją siostrą i matką prowadzą jedyny w promieniu kilku kilometrów sklepik spożywczy. Przyniosła nam świeży, jeszcze gorący chleb. Podaje go z uśmiechem i szybko odchodzi.
    /czytaj więcej/

    Oświadczenie w szóstą rocznicę powstania Viva Palestyna
    Walczymy w światowej intifadzie


    15 maja przypada szósta rocznica utworzenia portalu Viva Palestyna. Naszym celem przewodnim jest informowanie polskiego społeczeństwa o gehennie, którą naród palestyński codziennie przeżywa pod izraelską okupacją. Świat nie widzi lub nie chce widzieć tragedii, która dosięgła Palestynę. Chcemy to zmienić, dając świadectwo, czym jest życie w okupowanej Palestynie.
    /czytaj więcej/

    Bartłomiej Czudek / Blog EAPPI / Arabia.pl, 14.05.2007
    Pierwszy Turniej Obozów dla Uchodźców


    Boisko w Tulkarem znajduje się na tyłach miejscowego komisariatu. Już z daleka słychać gwar na trybunach. Wszyscy oczekują gwizdka sędziego, który rozpocznie inauguracyjny mecz pierwszego Turnieju Obozów dla Uchodźców w Piłce Nożnej „Prawo do Powrotu”. W turnieju weźmie udział siedem drużyn reprezentujących obozy Jenin, al-‘Amari (Ramallah), al-‘Ain (Nablus), Balata, Nur Shams (Tulkarem) oraz Tulkarem Camp. Ten ostatni wystawia dwa zespoły, jednemu z nich będziemy dzisiaj kibicować.
    /czytaj więcej/

    Gazeta.pl, 14.05.2007
    Logistyczne fiasko naszej misji w Afganistanie


    Co się stanie, gdy Polacy w Afganistanie zostaną zaatakowani? Czy możemy liczyć na wsparcie, nie mając własnego lotnictwa? - niepokoją się nasi wojskowi. Jeszcze na dobre nie rozpoczęliśmy misji w Afganistanie, a już mamy logistyczne fiasko - tak sprawę kwitują polscy oficerowie w sztabie NATO w Kabulu. Nie działa jak należy transport żołnierzy i sprzętu do poszczególnych baz. - Nasi są rozrzuceni aż w ośmiu miejscach w całym kraju - mówi wysoki rangą oficer sztabu w Kabulu. - Nie mamy własnego transportu lotniczego, a jak się okazuje, liczyć tylko i wyłącznie na Amerykanów nie możemy.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 11.05.2007
    Lifta - Upiór z przeszłości


    O tym, jak trudna jest historia konfliktu bliskowschodniego i jak daleko trzeba sięgnąć w przeszłość, aby cokolwiek z niego pojąć, przypominają mieszkańcom Jerozolimy ruiny Lifty. Palestyńczkom nie pozwalają zapomnieć o tym, że kilkadziesiąt lat temu zostali wygnani z terenów, które zamieszkiwali od wieków. Izraelczykom uświadamiają zaś, co było tego przyczyną.
    /czytaj więcej/

    Przekrój
    Młodzi Izraelczycy rozrabiają w Polsce


    Lista strat po masowych wizytach izraelskiej młodzieży w Polsce jest długa i kosztowna. Rozpoczynają ją wypalone dywany w polskich hotelach, kończy trauma żydowskich nastolatków. I coraz częściej trauma tubylców.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Pałka / Blog EAPPI / Arabia.pl, 09.05.2007
    Życie w obozie dla uchodźców


    Za niecały miesiąc Muhammed skończy 22 lata. Od urodzenia mieszka w Balata Refugee Camp, największym na Zachodnim Brzegu Jordanu obozie dla uchodźców. Razem z nim w domkach na niewielkim kawałku ziemi w pobliżu Nablusu żyje około 25 tysięcy osób, wśród nich wiele dzieci. Uczą się w dwóch szkołach dla chłopców i dwóch dla dziewcząt. I chociaż nie mają wielkich szans na poprawę swojego losu, uśmiechają się i są bardzo serdeczni. Chętnie rozmawiają i opowiadają o sobie.
    /czytaj więcej/

    Ahmed Saadat, 14.01.2003
    List z więzienia


    Do mas palestyńskich i arabskich.

    Minął rok, odkąd zostałem aresztowany, wraz z towarzyszami i bratem-bojownikiem Fuadem Szobakim. Nie ma potrzeby rozwodzić się, jak to się stało, nad przyczynami i reperkusjami oblężenia [kwatery w Ramallah], czy staraniami palestyńskimi i arabskimi o uwolnienie mnie z więzienia, tego uwięzienia, które zaszkodziło wewnętrznym stosunkom między Palestyńczykami, gdy sześciu bojowników znajduje się za kratkami za stawianie oporu okupacji!
    /czytaj więcej/

    Ahmed Saadat, 2003
    Ludowa Intifada palestyńska - dokąd zmierza?


    28 września 2003 r. minęła trzecia rocznica początku Intifady. Ten rok odróżniają od dwu poprzednich gwałtowne przemiany polityczne, które każą postawić poważne pytania o los Intifady i o to, jak zebrać plon trzech lat palestyńskich poświęceń. W pierwszej połowie tego roku Autonomia Palestyńska wypełniła zobowiązania, wymagane w ramach pierwszej fazy "mapy drogowej", dając maksimum władzy premierowi. W drugiej połowie roku amerykański imperializm wraz ze swym brytyjskim zausznikiem dokonali inwazji na Irak, okupacji jego ziem, bez względu na niemal całkowitą opozycję ONZ. Wówczas też USA przedstawiły "mapę drogową", powstał nowy palestyński rząd, rozpoczęły się negocjacje w sprawie bezpieczeństwa z rządem syjonistycznym, po nich nadeszło tak zwane zawieszenie broni, które oznaczało zaprzestanie oporu i działalności zbrojnej tylko ze strony palestyńskiej!
    /czytaj więcej/

    Marcin Dobrzyński, lewica.pl, 07.05.2007
    Amerykańskie propozycje rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie


    Amerykańska administracja przesłała władzom izraelskim i palestyńskim swoją propozycję pokojowego rozwiązania konfliktu między nimi ze szczegółowymi terminami działań jakie miałyby podjąć obie strony.
    /czytaj więcej/

    Zbigniew Marcin Kowalewski, Trybuna Robotnicza
    Pomnik dla Reagana


    Z inicjatywy środowiska politycznego związanego z PiS, na Placu Wolności w Katowicach na miejsce pomnika żołnierzy radzieckich miałby stanąć pomnik Ronalda Reagana.

    Reagan - ten były czołowy "PR-owiec" General Electric, prezydent jawnie i agresywnie reprezentujący interesy wielkiego kapitału, w pierwszych latach swoich rządów doprowadził do największego po II wojnie światowej bezrobocia. W trzecim roku jego rządów było 30 mln bezrobotnych, wskutek czego 16 mln osób straciło prawo do ubezpieczeń zdrowotnych, które były związane z wykonywaniem pracy.
    /czytaj więcej/

    Arabia.pl, KUNA (Joe Macaron), 04.05.2007
    Palestyńczycy i Izraelczycy zjednoczeni przez sztukę


    Robi Damelin i Ali Abu Awwad usiedli obok siebie jak nie zrobił tego żaden z polityków w trakcie nieprzerwanego konfliktu izraelsko-palestyńskiego opowiadając własne historie i oficjalnie otwierając izraelsko-palestyńską wystawę sztuki w siedzibie Banku Światowego. W imieniu Parents Circle – Family Forum, organizacji zrzeszającej Palestyńczyków i Izraelczyków, którzy stracili członków swoich rodzin w wyniku konfliktu, Damelin i Awwad przyjechali aż do Waszyngtonu poszukując odpowiedniego forum, na którym mogliby opowiedzieć o pojednaniu, cieniu nadziei w ciemnościach rozpaczy.
    /czytaj więcej/

    Kavkaz Center, kwk.boo.pl, 01.05.2007
    Wzrasta aktyność militarna w Czeczenii


    Rosyjscy najeźdźcy i ich czeczeńskie marionetki podtrzymują stwierdzenie, że wojna się skończyła. Jednak ostatnie wydarzenia w rejonie Szatojskim, i wcześniej w Nogay-Jurtowskim (koło Gordali), dają jasny obraz sytuacji.
    /czytaj więcej/

    Adrian Zandberg/Lewica.pl
    1 Maja - niewygodna tradycja


    W jakich okolicznościach, dlaczego i po co zostało ustanowione Święto Pracy?
    /czytaj więcej/

    Artur Bujak / Blog EAPPI / Arabia.pl, 07.01.2007
    Śmierć 'powszednia'


    Niektóre miejsca zdają się być szczególnie częstymi świadkami tragedii. Tak też jest w przypdku Tulkaremu, które na tyle często staje się widownią walk, okrucieństw i śmierci, że mieszkańcy miasta traktują te zdarzenia z wydaje się wrodzonym sobie dystansem. Ludzkie życie na terytoriach palestyńskich jest naprawdę tanie. Mogliśmy się o tym przekonać tuż po przyjeździe.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Wypowiedzieć wojnę wojnie


    Czego najbardziej nie znoszę w prawicy? Ktoś może zdziwi się, że nie powiem teraz nic o tym, jak sprzyja ona wyzyskowi pracy najemnej przez kapitał oraz wyrafinowanemu maskowaniu tego zjawiska. Jest bowiem inna rzecz, która sama ciśnie się na usta, i która wystarcza w pełni, by słowo prawica przyprawiało o mdłości. Rzecz, która wprost krzyczy o pomstę do nieba i piekła.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Ludzie jednej sprawy


    Gdy odchodziłem z Nowej Lewicy, jako powód wystąpienia z organizacji podałem współpracę jej lidera Piotra Ikonowicza z Remigiuszem Okraską. Istotnie, tego ostatniego nie znoszę i nie trawię. To, że kręcił się wokół kierownictwa partii, do której swego czasu należałem, jedynie jednak przelało czarę goryczy.
    /czytaj więcej/

    Bojan Stanisławski / Socjalizm.org
    Tarczyca


    Lokajstwo polskich władz jest doprawdy bezgraniczne. Zapału czasem brak, by pióro chwycić i na ten temat pisać. Na ileż to sposobów lewica komentowała już to zjawisko. Każdy porządny człowiek, a nawet co bardziej inteligentni acz mniej porządni ludzie, odczuwa obrzydzenie pisząc na ten temat. Najpierw awantura w Iraku, potem wysyłka mięsa armatniego do Afganistanu… Teraz amerykańska tarcza antyrakietowa na terytorium Polski.
    /czytaj więcej/

    Aneta Dąbrowska / Blog EAPPI / Arabia.pl, 25.04.2007
    Aresztowania i internowania


    - Wolność dla więźniów politycznych i internowanych – to główne hasło jakie można było usłyszeć 17 kwietnia podczas licznych demonstracji z okazji Dnia Więźniów. Zachodni Brzeg - od 1976 roku około 25 % całej ludności doświadczyło aresztowań, tymczasowych zatrzymań, czy przebywało w obozach dla internowanych. Tutaj setki palestyńskich domów zostało zrównanych z ziemią jako kara wymierzona ich rodzinom. Tysiące Palestyńczyków ciągle oczekuje na przepustki aby móc odwiedzić członków swych rodzin przetrzymywanych na terenie Izraela.
    /czytaj więcej/

    Anka, 26/27.03.2007
    Długa agonia w Nablusie


    W kolejnym ataku na Nablus izraelskie siły okupacyjne zabiły nad ranem 24 - letniego Muhanada Imreish i 26 - letniego Ala'Ziada, bojowników Brygad Męczenników Al-Aqsa, miejscowego oddziału "Rycerze Nocy".
    /czytaj więcej/

    Malwina Pokrywka
    Antytarcza


    Media głównego nurtu przekrzykują się w wyliczaniu potencjalnych korzyści płynących z instalacji elementu amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce. Rząd enigmatycznie wypowiada się na temat faktów i negocjacji. W potoku wzajemnie wykluczających się oczekiwań, jakie ma Polska w związku ze wsparciem udzielonym Stanom Zjednoczonym trudno dostrzec jakąkolwiek strategię. Wygląda na to, że jedynym stałym imperatywem naszej polityki zagranicznej jest aprioryczne popieranie polityki zagranicznej USA, bo doprawdy trudno szukać innej logiki w bezpośrednim narażaniu bezpiecznego jak dotąd terytorium i szukaniu sobie nowych wrogów.
    /czytaj więcej/

    Aneta Dąbrowska / Blog EAPPI / Arabia.pl
    Dzień z życia w Jayyous


    Jayyous – otoczone jest murem, który uniemożliwia rolnikom swobodny dostęp do ziem na jakiej uprawiają drzewka oliwne, warzywa i sady owocowe. Do swej dyspozycji mają trzy bramy otwierane o ściśle wyznaczonych godzinach:
    /czytaj więcej/

    Aneta Dąbrowska / Blog EAPPI / Arabia.pl
    Oliwki goryczy z Jayyous


    Jayyous, malownicza wieś położona na terenie Autonomii Palestyńskiej na Zachodnim Brzegu, jest zamieszkała głównie przez rolników. To właśnie tutaj spędzę najbliższe miesiące. Nadchodzi wiosna. Od pierwszego dnia miejsce zachwyca swymi gajami drzewek oliwnych i górzystym krajobrazem z domami otoczonymi małymi sadami. Jayyous nie jest jednak spokojną oazą, gdzie życie toczy się ustalonym rytmem.
    /czytaj więcej/

    Nora Barrows-Friedman, Inter Press Service, 10.04.2007
    Izraelczycy torturują palestyńskie dzieci.


    Obóz dla uchodźców Dejsze, okupowany Zachodni Brzeg. Mohamed Mahsiri, mieszkaniec obozu, siedzi w zatłoczonej kawiarni, w czerwonej kaffiji owiniętej wokół szyi i w koszulce z kultowym portretem Che Guevary. Około półtora roku temu spacerował wraz z przyjacielem, gdy otoczyły ich izraelskie terenówki wojskowe, żołnierze krzyczeli do nich po hebrajsku, by się zatrzymali, i zaciągnęli ich do samochodu.
    /czytaj więcej/

    Clancy Chassay, The Guardian, Bejrut, 11.04.2007
    Hezbollah oskarża USA o skrytą wojnę i uzbrajanie oponentów.


    - Cheney zaakceptował potajemne operacje - mówi zastępca Sekretarza Generalnego Hezbollahu, szejk Naim Kassem. - Ugrupowania zbrojne nie wykluczają starcia z Izraelem.
    /czytaj więcej/

    dr Nasser Albraik
    Koncepcje i wartości pokojowego współistnienia islamu.


    Islam jest religią oraz sposobem życia we wszystkich jego aspektach obejmujących przekonania, kult i działanie. Rozpatruje sprawy życia doczesnego i wiecznego, odrzuca przemoc i terroryzm, dąży do miłości, dobra i współpracy oraz broni prawdy, wolności i sprawiedliwości.
    /czytaj więcej/

    Tim Butcher, Ramallah, Telegraph.co.uk, 09.04.2007
    Nadzieje na uwolnienie "Mandeli Zachodniego Brzegu"


    Dla wielu Palestyńczyków Marwan Barghuti jest świętym za życia, jedynym politykiem zdolnym wyprowadzić naród poza dziesięciolecia okupacji izraelskiej oraz walk bratobójczych.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    O tym, co umożliwiło przetrwanie Viva Palestyna


    "Nazywają nas ekstremistami - lecz to oni są nimi" - Hugo Chávez.
    /czytaj więcej/

    Michael, From Occupied Palestine With Love (occupiedlove.blogspot.com), 30 marca 2007
    W żałobie


    W ubiegły poniedziałek dwaj synowie Palestyny stali się jej męczennikami. Kolejny we wtorek, dwaj następni w czwartek. Gdy przemoc okupacyjna przyniosła 5 zabitych, kolejnych 4 zginęło wskutek zaniedbania: ścieki zalały wioskę. Kolejni stali się ofiarą walk międzyfrakcyjnych, inni umarli, bo okupacja czyni zapobiegalne trudniej zapobiegalnym. Ten tydzień, w którym zginęło dziewięć osób, jest dla mnie inny niż pozostałe - straciłem kolejnego przyjaciela.
    /czytaj więcej/

    Arabia.pl/ Dominik Wach, 04.04.2007
    Bliskowschodnia konferencja pokojowa - kolejne zwycięstwo Izraela?


    Po ostatnim szczycie arabskim w saudyjskim Ar-Rijadzie odżyły nadzieje na ostateczne rozwiązanie konfliktu bliskowschodniego. Ku zadowoleniu światowej opinii publicznej wszystkie zainteresowane strony sporu wyraziły gotowość do podjęcia rozmów. Czy jednak nie jest to radość przedwczesna? Czy rozmowy nie posłużą ponownie do umocnienia mocarstwowej pozycji Izraela w regionie?
    /czytaj więcej/

    Bartosz Łukaszewski, 05.04.2007
    21 (nieważne…)


    Pora już przestać czekać na "nadejście czasu", chwila staje się "tą chwilą". Pora wykorzystać umiejętności zdobyte podczas licealnych lekcji przedmiotu zwanego przedsiębiorczością, i z zapałem rzucając się w wir wolnego niczym nieskrępowanego (niczym słowotok Artura Zawiszy) rynku sprzedać własną twarz ku chwale imperium, naszych obrońców i protektorów. Zanim jednak to nastąpi pozwolę sobie dokonać szczątkowej autoprezentacji (autoprezentacja to oczywiście podstawa przy sprzedaży własnej osoby).

    /czytaj więcej/

    Moh Al Nashif
    Czy państwo Izrael może być demokratyczne?


    Moje badania na temat historii pokoju palestyńsko-izraelskiego zbiegły się w czasie z wybuchem debaty wokół artykułu Macieja Giertycha, który to artykuł wywołał wściekłość w niektórych kręgach europejskich, szczególnie w Europarlamencie. To oburzenie wobec artykułu sprowokowało mnie do zadania stale powracającego pytania: Czy państwo Izrael może być demokratyczne?
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Architektura, Budownictwo, Wnętrza


    Współpracowników Europy21 (d. Eurojihad) nader często cechuje chełpliwość i olbrzymia pewność siebie. W ich środowisku żartuje się z rzekomych ambicji prezydenckich ich administratora.
    /czytaj więcej/

    Mohammad Al Nashif  
    Tracąc władzę


    Czy ktokolwiek wie co dzieje się teraz w Palestynie? Wiedzą wszyscy, ale tak naprawdę nikt o tym nie myśli. Przez dokładnie 50 lat między palestyńskimi frakcjami nie dochodziło do żadnych wewnętrznych walk, wszystko do momentu, gdy Hamas doszedł do władzy. Nasuwa sie pytanie: dlaczego? To sprawa tracenia sily. Partia Fateh, a szczególnie jej część, obudziła się po roku bycia Hamasu w rządzie i zdała sobie sprawę jak wiele straciła.
    /czytaj więcej/

    Anka, 01.02.2007
    Odwiedźcie Nablus, miasto partnerskie Poznania...


    Dziś w Nablusie: zginęli dwaj palestyńscy bojownicy, obaj bardzo młodzi, 19 i 21 lat (rzadko zdarzają się bojownicy starsi niż 30-letni). Izraelska “undercover force”, czyli oddział specjalny, w cywilnych ubraniach, którego lokalni bojownicy nie byli w stanie odróżnić od cywili, otworzył ogień do dwóch partyzantów (czy żołnierzy, jak oni sami mowia o sobie) Brygad Męczenników Al-Aqsa. Izraelczycy nie wpuścili karetek na stare miasto i obaj ranni wykrwawili się na śmierć. Następnie armia wysadziła w powietrze dwa domy na starym mieście, jeden z nich należał do bojownika zabitego pól wcześniej.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Barbarzyńcy na horyzoncie


    W bejruckim dzienniku "The Daily Star" z 31 stycznia 2007 r. znajdujemy aż dwie ważne analizy.
    /czytaj więcej/

    Omar Waraich, Counterpunch
    Na dnie znajduje się rasizm. Edward Said vs. Hitchens (i Orwell)


    "Gdy nie atakował werbalnie ludzi, których uznawał za oponentów czy konkurentów, trawił czas na recenzowanie mniej czy bardziej bezpretensjonalnych książek". Edward Said o George'u Orwellu, "Refleksje na wygnaniu".
    /czytaj więcej/

    Clare Brandabur, CounterPunch, 19 września 2003
    Hitchens obsmarowuje Edwarda Saida. Odpowiedź na słowa łasicy


    Gdy pierwszy raz odkryłam Orientalizm Edwarda Saida, czułam się przytłoczona, lecz i rozpromieniona: choć wiedziałam, że nie posiadam erudycji, na jaką zasługuje lektura tej książki, wiedziałam też, że odnalazłam źródło, które mierzy się i ukierunkowuje mą wiedzę, stopniowo pozwalając na zapełnienie białych plam, szczególnie związanych ze światem arabskim. To najcudowniejsza książka jaką kiedykolwiek czytałam.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Zamiast życzeń noworocznych


    Pod koniec 2006 r. dwoje współpracowników Viva Palestyna wyjechało na około miesiąc z Polski. Udali się na Zachodni Brzeg - choć co najmniej jedna z tych osób jest daleka od pacyfizmu, po to, by bez karabinu walczyć z przeważającą potęgą, uczynić rysę na monolicie niesprawiedliwości, nierówności, zniewolenia i brutalnej przemocy.
    /czytaj więcej/

    Ela Pietrusiak, 29.11.2006
    Symbol dzieciństwa, które się nie kończy…


    Z racji tego, iż 29 listopada obchodzimy Dzień Solidarności z Narodem Palestyńskim, chciałabym Wam opowiedzieć nieco o tym oto ludku, którego widzicie po prawej stronie.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    "F-16 cud techniki, leciał tydzień z Ameryki"


    Lech Kaczyński mówiąc o sporze związanym z usytuowaniem bazy wojskowej, w której mają znaleźć się 32 zakupione od Stanów Zjednoczonych F-16, stwierdził, że w ciągu roku problem przestanie istnieć. Ów skrajny cynizm i arogancja obecnej głowy państwa dowodzi, że zgoda na okrutne traktowanie Irakijczyków i Afgańczyków przekłada się naturalnie na coraz okrutniejsze i bardziej instrumentalne traktowanie własnych obywateli. Hasłem obecnej ekipy winno być "Armaty zamiast masła". Faszyzacja kraju staje się faktem - bynajmniej nie tylko ze względu na obecnego ministra edukacji!
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Kolejne dzieło "wolnego świata"


    Środa 8 listopada, Beit Hanun - Palestyński "collateral damage" wzrósł o liczbę 22. Kolejna masakra, która ujdzie pewnie rzeźnikom w Tel Awiwie i Jerozolimie bezkarnie, a tłumy usprawiedliwiaczy biegłych w ekwilibrystycznym fachu wytłumaczą rzecz stanem wyższej konieczności. (Wiadomo, pomyłki są nieuniknione...)
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    W obronie Kowalewskiego


    Rzeczy nie są dane raz na zawsze. Wulgarne myślenie, pozbawione perspektywy przemiany w czasie i przestrzeni, zawsze prowadziło i zawsze, ilekroć się pojawi, prowadzić będzie do skrajnego przekłamania rzeczywistości społecznej, służącego tym siłom, które zasługują na zejście z areny historii.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Autostop


    Swego czasu na którymś z forów internetowych pewna, nawiązując do archetypów i symboli zawartych w jednym z dzieł klasyki literackiej, reprezentująca inteligencję klaczy Molly, czy inaczej głupia jak but obrończyni państwa syjonistycznego pokpiwała sobie z istnienia struktury o nazwie Komitet Centralny Al-Fatah. Niestety, nie miałem okazji spojrzeć na jej minę po tym, jak otrzymała ripostę, w której poinformowano ją o istnieniu struktury o nazwie Komitet Centralny Likudu.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Na lewo od Ikonowicza na "lewicy społecznej" - na lewo od Szyszkowskiej na "lewicy obyczajowej"


    Jeden z emancypacyjnych ruchów w USA reprezentuje grupę, której sytuacja w unikalny sposób łączy problemy walki narodów ciemiężonych z problemami walki klas wyzyskiwanych.
    /czytaj więcej/

    Bartosz Machlica Trybuna Robotnicza 2007.01.27
    Prawdziwa afera


    Polskie życie polityczne toczy się od afery do afery. Jeszcze nie skończyła się "nazi-afera" a już mamy "seks-aferę" i cały naród obowiązkowo zastanawia się nad tym kto jest ojcem pewnego dziecka. Kto dziś jeszcze pamięta aferę z corhydronem, czy jej podobne pomniejsze afery? Nie zmienia to faktu, że nie tak dawno wszystkie media zajmowały się wspomnianym lekiem rozkurczowym. Nic więc dziwnego, że w takiej atmosferze medialnej brak miejsca na tematy naprawdę ważne. Na problemy o znaczeniu strategicznym. Jednym z takich zagadnień jest kwestia zbudowania na terytorium Polski systemu urządzeń tzw. amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Każdy coś o niej słyszał, jednak na pogłębioną analizę, nie mówiąc o publicznej debacie, w mediach głównego nurtu zabrakło miejsca. Posta