Przeciwko okupacji Iraku

   

 :: viva Palestyna! :: 

   Irak
Na skróty:
  • strona główna
  • Niezależne wiadomości
  • Felietony
  • Czy wiesz, że...
  • Bliski Wschód
  • ISM - Polska
  • Żydzi przeciwko okupacji
  • Przeciwko okupacji Iraku
  • Ameryka Łacińska
  • Galeria zdjęć
  • Galeria obozów w Libanie
  • Filmy
  • Muzyka
  • Forum
  • Inicjatywy/Ogłoszenia
  • Bojkot Izraela
  • Statystyki zabitych
  • Mini sklep
  • Turystyka
  • Rozmówki Polsko-Arabskie
  • Linki
  • KONTAKT
  • Kanały RSS:
    RSS  Wiadomości
    RSS  ISM

    Iraq Solidarity Campaign, 01.02.2008
    Do rządów irackiego, brytyjskiego i amerykańskiego


    My, niżej podpisani, wzywamy społeczność międzynarodową, by podjęła natychmiastowe działania przeciw planowanej likwidacji irackiego sytemu racjonowania żywności przez rząd iracki.
    Wystosowujemy to wezwanie w odpowiedzi na krzyk irackich mediów, które poinformowały społeczność międzynarodową, że reżim Dżalala Talabaniego, Partii Dawa i Najwyższej Rady Islamskiej w Iraku planuje do czerwca 2008 r. zlikwidować racje żywnościowe, stanowiące system zaprowadzony w okresie sankcji ONZ i który pomógł uratować miliony Irakijczyków od głodu.
    /czytaj więcej/


    Juan Cole, Michael Schwartz, Arabia.pl, 10.01.2007
    Dziesięć mitów o Iraku w 2007 roku


    1. Zmniejszenie liczby ataków w Iraku nastąpiło wskutek eskalacji liczebności amerykańskiej armii w Iraku.
    Chociaż liczba ataków zmniejszyła się w Iraku redukcji tej nie można przypisać aktywności oddziałów amerykańskich. W okresie od lipca 2006 do lipca 2007 liczba ataków prowincji Anbar zmniejszyła się z 400 do 100 na tydzień. Ale w prowincji Anbar nie było znaczącej eskalacji sił amerykańskich.
    /czytaj więcej/

    Joy Gordon*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 14 - kwiecień 2007
    CZTERY LATA PO OBALENIU REŻIMU SADDAMA HUSAJNA
    Odbudowa, której nie było, czyli jak zarabiać na wojnie w Iraku


    Kiedy w 2003 r. Stany Zjednoczone obaliły reżim Saddama Husajna, w Iraku zapanował ogromny optymizm. Irakijczycy, oprócz pewnej wdzięczności, żywili także nadzieję, że amerykańska okupacja potrwa krótko i że Stany Zjednoczone opuszczą Irak, który sam będzie zarządzał swoimi sprawami. Tymczasem spełnił się najgorszy scenariusz. Okazało się niebawem, że Amerykanie nie mają zamiaru odejść. Pola naftowe były dla nich zbyt dużą atrakcją, by mogli pozostawić je w rękach Irakijczyków. Jednocześnie amerykańskie władze okupacyjne przejawiły całkowitą indolencję, jeśli chodzi o odbudowę kraju, zapewnienie Irakijczykom pracy czy podstawowych usług komunalnych. Warunki życia ludności gwałtownie się pogorszyły.
    /czytaj więcej/

    pl.indymedia.org/infoszop.org, 04.01.2008
    Iracka amnestia nie dla gejów


    Marionetkowy rząd Iraku rozważa wypuszczenie z zakładów karnych ok. 5 tys. więźniów. Planowana amnestia nie obejmie terrorystów oraz ... homoseksualistów.
    /czytaj więcej/

    Nadje Sadig al-Ali, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 19 - wrzesień 2007
    Irakijki między młotem okupacji a kowadłem fundamentalizmu


    Międzynarodowe sankcje i inwazja pod przewodnictwem Stanów Zjed­no­czonych wyraźnie pogorszyła sytuację życiową irackich kobiet. I choć cieszy je obalenie Saddama Husajna, wiele z nostalgią spogląda wstecz, wspominając czasy gospodarczego rozkwitu i społecznej wolności, jaka panowała w kraju pod rządami partii Baas.
    /czytaj więcej/

    Łukasz Wójcik, Przekrój Nr 37/2007
    Wojna w Iraku - sposób na długi


    Co ma zrobić Amerykanin, który zadłużył się tak bardzo, że grozi mu bankructwo? Jeśli ma szczęście być żołnierzem, może odkupić swój kredyt w Iraku. Od maja Nick Sloan służy w Zielonej Strefie, najpilniej strzeżonej dzielnicy Bagdadu. Nie pojechał tam dla idei, ale dlatego że – jak tysiące Amerykanów – zaplątał się w piętrowe kredyty. Teraz, ryzykując życie, spłaca długi. Mało to wzniosłe? Wielu jego kolegów pojechało na wojnę po to, by po powrocie kupić sobie 60-calowy telewizor.
    /czytaj więcej/

    Peter Harling* i Hamid Yasin**, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 8 - pażdziernik 2006
    Narastające podziały wśród irackich szyitów


    Przemoc w Iraku osiągnęła próg krytyczny, z czego media w niewielkim stopniu zdają sprawę, znużone już długotrwałym konfliktem, z którym niedawno konkurowała wojna libańska. Sekciarskie ataki wzajemne, głównie wymierzone w ludność cywilną, których z jednej strony dokonują Tanzim al-Kaida i część powstańców sunnickich, a z drugiej szyickie milicje partyjne i "szwadrony śmierci" osadzone w państwowych aparatach represji, stały się rutyną i codziennie giną w nich dziesiątki osób, a setki odnoszą rany.
    /czytaj więcej/

    Patrick Cockburn, Lewica.pl, 09.08.2007
    Podziały w Iraku pogłębiają się


    Tylko Kurdowie popierają obecnie amerykańską okupację Iraku
    Trzy główne irackie wspólnoty w zupełnie inny sposób zareagowały na obalenie Saddama Husajna i okupację Iraku w 2003 roku. Pogłębiło to podziały między tymi grupami.
    /czytaj więcej/

    Hussein Al-Alak, The Iraq Solidarity Campaign, 05.08.2007
    Wojna z irackimi kobietami


    Okupant, przymusowo separujący rodziny i posługujący się gwałtem, by upokorzyć i kontrolować ludność, ogromnie pragnie cofnięcia zegara w dziedzinie praw i wolności obywatelskich kobiet irackich.

    Sytuacja dnia dzisiejszego to trwanie "tradycji średniowiecznych", narzuconych przez "cywilizowanych kolonialistów", w scenerii opisanej po raz pierwszy w 1982 r. przez Suad Chairi z Ligi Kobiet Irackich.
    /czytaj więcej/

    Al-Kubaysi, Lewica.pl, 03.07.2007
    Proces polityczny korzystny dla Al-Kaidy


    Z Abduljabbarem al-Kubaysim, sekretarzem generalnym Irackiego Sojuszu Patriotycznego rozmawia Willi Langthaler.

    W ostatnim czasie, gdy w europejskich mediach mowa o Iraku wspomina się tylko o sekciarskiej wojnie domowej. Co dzieje się tak naprawdę?
    /czytaj więcej/

    Hussein Al-Alak, The Iraq Solidarity Campaign, maj 2007
    Tony Blair: "Załagodźcie" to!


    19 maja 2007 r., podczas swej ostatniej zainscenizowanej wizyty w Iraku, mającej za cel szukanie "załagodzenia sytuacji" w targanym wojną kraju, brytyjski premier Tony Blair stwierdził, że "nie żałuje usunięcia Saddama".
    /czytaj więcej/

    Julian Bartosz, Trybuna Robotnicza, 21.06.2007
    Wstyd za Amerykę


    Gdy już dla całego świata stanie się oczywiste, że USA poniosły w Iraku klęskę - napisała hamburska "Die Zeit" - będzie się na podstawie tej książki robić takie filmy, jak 30 lat wcześniej o Wietnamie. Mowa o wspomnieniach dezertera amerykańskiego.
    /czytaj więcej/

    Alisdair, worldrevolution.org.uk
    O zwycięstwo ruchu oporu!


    Trudno o ważniejsze hasło ruchu antywojennego. Popieramy iracki i afgański ruch oporu w jego walce z siłami okupacyjnymi. Trwajmy na tym stanowisku, nieśmy transparenty z tym hasłem na demonstracjach antywojennych!
    /czytaj więcej/

    Przemysław Wielgosz, Le Monde Diplomatique-Edycja Polska nr.13, marzec 2007
    Skok na iracką ropę


    Wojna w Iraku ma też wymiar ekonomiczny. Już na początku okupacji 100 dekretów szefa tymczasowych władz koalicyjnych Paula Bremera i jego dyrektora ds. odbudowy Marka Belki zmieniło ustrój gospodarczy kraju, otwierając drogę do liberalizacji stosunków pracy, masowej prywatyzacji i penetracji zagranicznego kapitału. Dziś narzucone wówczas zmiany zaczynają przynosić efekty. Plany prywatyzacji irackiej ropy wchodzą w życie. Na początku tego roku rząd w Bagdadzie przyjął projekt nowego Prawa Naftowego. Waszyngton i Londyn naciskały na to od dawna, a sekundował im Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który już w grudniu 2005 r. zawarł z irackim rządem porozumienie uzależniające anulowanie części zadłużenia Iraku od zmiany reguł eksploatacji złóż naftowych.
    /czytaj więcej/

    Jerzy Szygiel
    Iracki prima aprilis [reprint]


    Jak wyglądały mechanizmy amerykańskiej propagandy wojennej przejętej przez polskie media? Historia medialnej fikcji na przykładzie inwazji Iraku.
    /czytaj więcej/

    Jakub Klimczak (Saahib), 29.04.2007
    Amerykanie kontynuują budowę "Muru Bagdadzkiego"


    Amerykanie nie zaprzestali budowy muru w stolicy Iraku, mimo wyraźnego sprzeciwu władz tego kraju.
    /czytaj więcej/

    Paweł Wysocki/Arabia.pl, 22.04.2007
    Amerykanie dzielą Bagdad murem


    Pięciokilometrowy mur o wysokości ponad 3,5 metra ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców Bagdadu. Amerykanie chcą nim odgrodzić sunnicką dzielnicę Adamija od otaczających ją osiedli szyickich. Przeciwko budowie protestują mieszkańcy Adamiji i sunniccy politycy.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik
    Silni, zwarci, gotowi


    "Fakt", jaki jest, każdy widzi. 30 marca na pierwszej stronie nagłówek wysławia premiera, decydującego o zrzuceniu emerytom okruszyn z pańskiego stołu. Na ostatniej - w reportaż o rumuńskiej wiosce trędowatych Tichilesti wcina się zdjęcie 21-letniej Krysi, która da zarobić Chińczykom. To jednak nie szczyt bezguścia, wyższego stadium wrażliwości szalikowca.
    /czytaj więcej/

    Ewa Rutkowska / feminoteka.pl, 10.04.2007
    Czystki wśród środowisk LGBT w Iraku [reprint]


    Po wyzwoleniu Iraku sytuacja środowisk LGBT dramatycznie się pogorszyła. O ile za czasów Saddama geje i lesbijki doświadczali prześladowań, o tyle ludzie nie byli porywani i mordowani. Kampania przemocy prowadzona przez brygady skupione wokół Korpusu Badry nasila się z każdym miesiącem, zaś wojska sił koalicji nie reagują, nie chcąc wchodzić w konflikt z przywódcami religijnymi.
    /czytaj więcej/

    NASR SALEM*
    W Iraku Tanzim Al-Kaida proklamowa? sekciarski emirat islamski


    - W sunnickim ruchu powsta?czym w Iraku Tanzim Al-Kaida, za?o?ony przez os?awionego, zabitego w czerwcu 2006 r. Abu Musaba az-Zarkawiego, i inne ekstremistyczne ugrupowania salafickie, w?ród których prym wiod? d?ihady?ci z innych krajów muzu?ma?skich, s? w mniejszo?ci. Jednak na terenach sunnickich usi?uj? zaprowadzi? swój skrajnie fundamentalistyczny re?im wyznaniowy i spychaj? kraj w przepa?? wojny domowej. Ich sekciarski, morderczy terror wobec szyickiej ludno?ci cywilnej jest wod? na m?yn milicji szyickich, które obsadzi?y rz?dowe policje i s?u?by specjalne, utworzy?y szwadrony ?mierci i stosuj? równie morderczy terror wobec ludno?ci sunnickiej. Jednocze?nie w samym ruchu powsta?czym narasta konflikt mi?dzy jego wi?kszo?ci? a ekstremistami salafickimi - takfirytami.
    /czytaj więcej/

    Przemys?aw Wielgosz
    Szubienica zamiast prawdy


    - Koniec ubieg?ego roku przyniós? wiadomo?ci o ?mierci dwóch krwawych dyktatorów. Najpierw przyszed? koniec na Augusto Pinocheta, potem na Saddama Husajna. Los obu tyranów wskazuje na pewne podobie?stwa, ale jeszcze bardziej znacz?ce s? ró?nice. Szczególnie dotyczy to sposobu w jaki zeszli ze sceny historycznej. Porównanie ich mówi nie tylko o naturze wspó?czesnej dyktatury, ale przede wszystkim o tych, którzy uzurpuj? sobie miano spo?eczno?ci mi?dzynarodowej, ?wiata demokratycznego albo po prostu cywilizacji zachodniej.
    /czytaj więcej/

    Przemysław Wielgosz redaktor naczelny Le Monde diplomatique edycja polska
    Kwaśniewski albo kto kogo okłamał


    Cuda jednak się zdarzają. Aleksander Kwaśniewski przejrzał na oczy! Były prezydent wszystkich Polaków dostrzegł wreszcie coś co światowe media i tzw. opinia publiczna zauważyły już w lutym roku 2003. W wywiadzie dla niemieckiej gazety Der Tagesspiegel Kwaśniewski stwierdził, że Amerykanie wciągnęli go do wojny w Iraku posługując się fałszywymi dowodami. Prezydent wyznał, że zaufał sekretarzowi stanu Colinowi Powellowi, a jego polityczni przyjaciele jak poseł Janusz Zemke powołują się na rzekome dowody posiadania przez Irak broni masowego rażenia, które Powell przedstawiał w Radzie Bezpieczeństwa ONZ.
    /czytaj więcej/

    Redakcja serwisu socjalizm.org we współpracy z Hiszpańskim Związkiem Studenckim Sindicato de Estudiantes, około marca 2003
    Dwanaście pytań i odpowiedzi o wojnie w Iraku - Czyli treściwe antidotum na bełkot oficjalnych mediów


    Znajdujemy się w przededniu wybuchu kolejnej wojny w Zatoce Perskiej. George W. Bush oznajmił już wszem i wobec, że „dyplomatyczne okno zostało zamknięte", a Irak zostanie zaatakowany, niezależnie od tego co w tej chwili zrobi Saddam Husajn. Pytanie nie brzmi teraz czy wybuchnie wojna, lecz kiedy?
    /czytaj więcej/


    Armia oprawców
    Rozmowa z Jimmym Masseyem


    Do Iraku wyjeżdżają z przekonaniem, że życie bezbronnych cywilów nie ma znaczenia. Są wśród nich byli kryminaliści i zwyrodnialcy. Choć w ewidencji udało się to zatuszować. Bo wojna to przede wszystkim wielki biznes, w którym cel uświęca środki.
    /czytaj więcej/

    Zbigniew Marcin Kowalewski, 28.08.2006
    Skład narodowościowy ruchu oporu w Iraku


    Propaganda amerykańska za pośrednictwem własnych i satelickich mediów w skali światowej usilnie stwarza wrażenie, że iracki ruch oporu jest głównie wytworem wywrotowych elementów zagranicznych, a konkretnie bliskowschodnich siatek ekstremistycznych fundamentalistów islamskich, w tym oczywiście przede wszystkim Al-Kaidy.
    /czytaj więcej/

    Dalej! / Bartłomiej Zindulski 20.02.2006
    Iraccy naukowcy i nauczyciele w niebezpieczeństwie [reprint]


    Studenci w Bagdadzie zwołali strajk, protestując w ten sposób przeciwko zamordowaniu doktora Ali Abdula Razaq al-Naasa, wykładającego dziennikarstwo na uniwersytecie Mustansirija i popularnego komentatora telewizyjnego. Wezwano dziennikarzy i innych pracowników do przyłączenia się do protestu. W czasie jednej z demonstracji, jaka odbyła się w następstwie zbrodni, studenci gwałtownie starli się z uzbrojonymi policjantami.
    /czytaj więcej/

    Krzysztof Kęciek
    Irak w obliczu wojny domowej [reprint]


    Życie w Iraku staje się coraz bardziej brutalne. Mieszkańcy masowo się zbroją, aby bronić się przed bandytami.
    /czytaj więcej/

    Jerzy Szygiel
    Iracki prima aprilis [reprint]


    Jak wyglądały mechanizmy amerykańskiej propagandy wojennej przejętej przez polskie media? Historia medialnej fikcji na przykładzie inwazji Iraku.
    /czytaj więcej/

    Patricia Lombrosco, Il Manifesto, 25 września 2005
    IRAK: „Kobiety i dzieci zabijamy bombami fosforowymi”
    Rozmowa z J. Masseyem* [reprint]


    Żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej Jimmy Massey: „Tak jak w Wietnamie, stosujemy przeciw populacji cywilnej chemiczne bronie masowego rażenia”
    /czytaj więcej/

    Rada Polityczna Ruchu Moralnego Sprzeciwu 06.01.2006
    List Otwarty Ruchu Moralnego Sprzeciwu do Irakijczyków [reprint]


    Drodzy Przyjaciele,

    Amerykańska agresja na wolne państwo irackie od samego początku budziła w naszych sercach ból, oburzenie i zdecydowany sprzeciw.
    /czytaj więcej/

    The Guardian, 5 lipca 2005
    Okupacja Iraku – ilu ludzi musi zginąć zanim Bush i Blair zrozumieją? [reprint]


    Dzień po dniu okupacja pogłębia podziały, rodzi napięcia, niszczy codzienne życie ludzi, żywi przemoc. W Iraku ludowy ruch oporu nie zginie, ale będzie rosnąć, aż się zjednoczy, by zmusić okupantów do wyjścia. - Sami Ramadani
    /czytaj więcej/

    Ali al-Dżabiri
    Ali al-Dżabiri "Wylewanie krokodylich łez z powodu nadużyć rządu nie poprawi obrazu USA w oczach Irakijczyków". [reprint]


    Nikt w Iraku nie wierzy, że odkrycie w ostatnim miesiącu przez Amerykanów okropnego prowizorycznego lochu w Bagdadzie sygnalizuje zmianę amerykańskich brutalnych i agresywnych praktyk.
    /czytaj więcej/

    Dahr Jamail
    W Falludży dzieją się dziwne rzeczy [reprint]


    Polskich mediów nie interesuje, jak naprawdę przebiegał szturm Falludży przez armię amerykańską ani jak to miasto wygląda i co się w nim dzieje po szturmie. O takich rzeczach w wolnej prasie się nie pisze, bo nie pozwala na to prezydent Bush, gwarant wolności na świecie, a więc również wolności prasy. Tymczasem relacje naocznych świadków zbierane przez niezależnego reportera amerykańskiego Dahra Jamaila są przerażające. (ZMK)
    /czytaj więcej/

    Gilbert Burnham
    Dzisiejsza Hiroszima [reprint]


    „Publikując raport w przeglądzie naukowym Lancet mieliśmy zamiar zwrócić uwagę na problem ofiar cywilnych w Iraku spowodowanych amerykańską inwazją. Ponad 100 tysięcy zabitych cywilów, w tym 80 % z powodu bombardowań USA. Dwie trzecie to kobiety i dzieci. Mamy przed oczami współczesną Hiroszimę”.
    /czytaj więcej/

    Gareth Porter
    "Świadkowie opisują oszustwa przy urnach wyborczych w Niniwie" [reprint]


    Raporty sporządzone przez amerykańskich wojskowych w Iraku na podstawie informacji od informatorów oraz członków poza rządowych organizacji i wolnych irackich źródeł dostarczają pierwszy obraz popełnionych przez władze kurdyjskie prowincji Niniwa oszustw wyborczych kluczowe dla wyników konstytucyjnego referendum z 15 października.
    /czytaj więcej/

    Petycja
    Przeciw eskalacji konfliktu w Iraku [reprint]


    "Według raportu opublikowanego przez The Lancet, blisko 100 tysięcy Irakijczyków (nie licząc Faludży) żyłoby gdyby nie wojna. 84% ofiar zginęło w wyniku bezpośrednich działań koalicji, 95% z nich to ofiary bombardowań lotniczych i ostrzału artyleryjskiego." Reuters, 28 października 2004.
    /czytaj więcej/

    Loretta Napoleoni
    "Mit Zarkawiego" [reprint]


    Najnowszą tragedią na Bliskim Wschodzie jest samobójczy atak prawie w tym samym czasie na popularne amerykańskie hotele w Ammanie. Wydarzenie to miało miejsce dziewiątego dnia jedenastego miesiąca nosi podpis Abu Musaby al.-Zarkawiego dowódcy Al.-Kaidy w Iraku. W ciepłą noc pierwszych dni listopada trwa liczenie ciał ofiar a Bliski Wschód przeżył własną wersję 11 września. Świat stanął twarzą w twarz z mitem nowego globalnego przywódcy terrorystów Zarkawiego.
    /czytaj więcej/

    Sydney Blumenthal
    Amerykanie już przegrali wojnę w Iraku [reprint]


    Większość wyższych wojskowych amerykańskich uważa, że wojna w Iraku zamieniła się dla Stanów Zjednoczonych w bezprecedensową katastrofę, informuje na łamach londyńskiego „Guardiana” Sydney Blumenthal, były specjalny doradca prezydenta Billa Clintona. Polscy politycy i media wiedzą o tym, ale ukrywają to przed społeczeństwem, bo nie chcą przyznać, że przeciwnicy wojny mieli rację, nie wiedzą, jak wyjść ze ślepego zaułka, w który zabrnęli, i boją się narazić Bushowi. (zmk)
    /czytaj więcej/

    z Robertem Fiskiem rozmawia Jean Michel Vernochet
    Le Courrier 29 października 2005
    USA w Iraku: gra skończona [reprint]


    „Spójrzmy trzeźwo: Amerykanie wojnę już przegrali. Tak czy inaczej ich polityka demokratyzacji to tylko fasada. Chcieli w Iraku, jak w Afganistanie, zrobić demonstrację siły i potęgi, żeby kontrolować narody i terytoria o znaczeniu strategicznym, ale im się nie udało.”
    /czytaj więcej/

    Irak Jim CARSON i David BROOKS
    Kogo zabił lud Al-Falludży [reprint]


    Media co rusz kłamią. 31 marca br. lud Al-Falludży nie zabił czterech "cywilnych współpracowników zagranicznych", lecz najemników - żołnierzy prywatnych armii, których władze okupacyjne tysiącami werbują do Iraku. Ci najemnicy to oprawcy, zbrodniarze wojenni, fachowcy od brudnej roboty, którzy w służbie rozmaitych rządów imperialistycznych, dyktatorskich czy rasistowskich mordowali, podpalali, podkładali bomby, torturowali, gwałcili i grabili. Władze amerykańskie reaktywują również i wysyłają do Iraku jednostki specjalne znane z masowych mordów popełnionych na ludności cywilnej w Wietnamie. O tym szczególnym, ukrywanym przed opinią publiczną żołdactwie, które stanowi drugą co do wielkości po Amerykanach siłę okupacyjną w Iraku, piszą amerykańscy korespondenci meksykańskiego dziennika "La Jornada". (zmk)
    /czytaj więcej/

    Harold Pinter, brytyjski laureat literackiej Nagrody Nobla 2005, o wojnie w Iraku:
    Tortury i bieda w imię wolności* [reprint]


    Wielki poeta Wilfred Owen wyraził tragedię, horror - i oczywiście żałosną stronę wojny – jak nikt inny. A jednak niczego się nie nauczyliśmy. Prawie sto lat po jego śmierci świat stał się dzikszy i gwałtowniejszy, jeszcze bardziej bezlitosny.
    /czytaj więcej/

    Irak: Zbigniew Marcin Kowalewski
    Kto chce wywołać wojnę domową [reprint]


    Kto urządził mordercze zamachy na szyitów irackich, kto stara się wywołać wojnę domową w okupowanym kraju? Omówione tu analizy dwóch wybitnych specjalistów z dziennika "Asia Times" zadają kłam propagandzie władz amerykańskich i głównych mediów, również polskich.
    /czytaj więcej/

    Faludża 14.10.04
    Apel z Faludży do Kofiego Anana i ONZ [reprint]


    Zatrzymajcie te masakrę! - Jest oczywiste, ze siły USA każdego dnia dopuszczają się w Iraku aktów ludobójstwa. Kiedy to piszemy, te zbrodnie są popełniane w mieście Faludża. Amerykańskie samoloty wojskowe zrzucają swoje najpotężniejsze bomby na ludność cywilna, zabijając i raniąc setki niewinnych ludzi. Amerykańskie czołgi ostrzeliwują miasto ciężka artyleria.
    /czytaj więcej/

    Pepe ESCOBAR
    Szerzy się wojna partyzancka [reprint]


    Schwytanie Saddama Husajna miało poważnie osłabić iracki ruch oporu. Było w tym tyle samo prawdy, co w twierdzeniu, że Irak ma broń masowego rażenia. Partyzanci atakują coraz częściej i coraz bardziej morderczo. Specjalny wysłannik wychodzącej w Hongkongu wielkiej gazety „Asia Times” wyjaśnia, kim naprawdę są ci rzekomi terroryści.
    /czytaj więcej/

    Irak Gustavo SIERRA 08.04.2004
    Szyici i sunnici zjednoczeni jak nigdy [reprint]


    7 kwietnia br., podczas natarcia amerykańskiej piechoty morskiej na irackie miasto Al-Falludża, bastion ruchu oporu w "trójkącie sunnickim", najeźdźcy ostrzelali rakietami meczet zabijając w nim 45 Irakijczyków. To jedna z wielu zbrodni wojennych popełnionych przez okupantów w tym mieście. Jej skutki będą dla Stanów Zjednoczonych bardzo negatywne - ostrzega Gustavo Sierra. (zmk)
    /czytaj więcej/

    Irak Jim CARSON i David BROOKS
    Kogo zabił lud Al-Falludży [reprint]


    Media co rusz kłamią. 31 marca br. lud Al-Falludży nie zabił czterech "cywilnych współpracowników zagranicznych", lecz najemników - żołnierzy prywatnych armii, których władze okupacyjne tysiącami werbują do Iraku. Ci najemnicy to oprawcy, zbrodniarze wojenni, fachowcy od brudnej roboty, którzy w służbie rozmaitych rządów imperialistycznych, dyktatorskich czy rasistowskich mordowali, podpalali, podkładali bomby, torturowali, gwałcili i grabili. Władze amerykańskie reaktywują również i wysyłają do Iraku jednostki specjalne znane z masowych mordów popełnionych na ludności cywilnej w Wietnamie. O tym szczególnym, ukrywanym przed opinią publiczną żołdactwie, które stanowi drugą co do wielkości po Amerykanach siłę okupacyjną w Iraku, piszą amerykańscy korespondenci meksykańskiego dziennika "La Jornada". (zmk)
    /czytaj więcej/

    Irak: Ewa Jasiewicz
    Walka z okupantem o prawa pracownicze [reprint]


    Ewa Jasiewicz, 25-letnia polsko-brytyjska działaczka społeczna, z ramienia organizacji międzynarodowej Occupation Watch (Obserwatorium Okupacji) działa w Iraku. Bierze udział w walce o prawa pracownicze gwałcone przez władze okupacyjne. Publikujemy jej przemówienie na wspólnej konferencji Occupation Watch i Irackiej Federacji Związków Zawodowych.
    /czytaj więcej/

    Irak: Democracy Now! 6.kwietnia.2004
    Wybuch wojny ludowej [reprint]


    Niezależny amerykański program radiowo-telewizyjny DEMOCRACY NOW! rozmawia z prof. ASADEM ABU CHALILEM i dziennikarką NAOMI KLEIN.
    /czytaj więcej/

    Irak: Robert Fisk
    Wszyscy mówią o wojnie domowej, a tu rzeź. Zbieg okoliczności? [reprint]


    Dziwne, prawda? W Iraku nigdy nie było wojny domowej. W stosunkach między irackimi sunnitami i szyitami nigdy nie słyszałem ani słowa wrogości. Al-Kaida nigdy nie wysuwała gróźb pod adresem szyitów, choć jest wyłącznie sunnicką organizacją.
    /czytaj więcej/

    Asyż, 4.09.03
    Irak: „Nasz stosunek do okupacji to opór, nie dialog“ [reprint]


    Wywiad z Awni al Kalemji z Irackiej Koalicji Patriotycznej - Iracka Koalicja Patriotyczna wzywa do utworzenia narodowego frontu wyzwoleńczego-Iracka Koalicja Patriotyczna powstała w 1992 roku w Szwecji. Należą do niej organizacje panarabskie, lewicowe i religijne. Koalicja walczy przeciw okupacji, o demokratyczny Irak.
    /czytaj więcej/

    Koalicja Antyimperialistyczna
    10 Euro dla irackiego ruchu oporu-odezwa Austriackiej Koalicji Antyimperialistycznej [reprint]


    Miliony przeciwników wojny w Iraku nie zdołały jej zapobiec. Na przekór wielu rządom, Narodom Zjednoczonym, lewicy i ruchom pokojowym na całym świecie władcy USA i Wielkiej Brytanii, wraz z nielicznymi sprzymierzonymi, zaatakowali Irak i okupują go. Agresorzy oczekiwali łatwego zwycięstwa, ale większa częsć irackiego społeczeństwa, zamiast z radością witać "wyzwolicieli", zwraca się przeciw okupantom. Do chwili obecnej na każdy przejaw oporu wobec okupacji agresorzy odpowiadają brutalną siłą.
    /czytaj więcej/

    Koordynacja Antyimperialistyczna, 21.12.03
    Iracki ruch oporu jednoczy się [reprint]


    Wywiad z Jabbarem al Kubaysi - Jabbar al Kubaysi jest przywódcą Irackiej Koalicji patriotycznej, która stawia sobie za cel zjednoczenie irackiego ruchu oporu. Iracka Koalicja Patriotyczna powstała w 1992 roku w Szwecji. Należą do niej organizacje panarabskie, lewicowe i religijne. Koalicja walczy przeciw okupacji, o demokratyczny Irak.
    /czytaj więcej/

    San Diego Union Tribune - tłumaczenie pl.indymedia.org
    Napalm w walce o wolność i demokrację [reprint]


    Władze amerykańskie potwierdziły wykorzystanie bomb zapalających w trakcie walk z wojskami irackimi w marcu i kwietniu tego roku. Informacje te potwierdzili także powracający z Iraku piloci, twierdząc, ze w trakcie takich bombardowań zginęło wielu irackich żołnierzy. Wedle słów ich dowódcy "to nie był fajny sposób, aby umrzeć".
    /czytaj więcej/

    Czerwony Sztandar
    Noam Chomsky o wojnie z Irakiem [reprint]


    Gdy Saddam Husajn popełniał najgorsze zbrodnie i naprawdę był niebezpieczny, cieszył się poparciem Stanów Zjednoczonych. Dziś, gdy Irak leży w ruinach, jest kontrolowany i bombardowany, przygotowuje się z nim wojnę, podczas gdy arsenały Izraela są pełne broni nuklearnej i w praktyce stanowi on ogromną bazę wojskową USA na Bliskim Wschodzie. Tak twierdzi prof. Noam Chomsky – światowej sławy językoznawca amerykański i od wielu dziesięcioleci nieustępliwy krytyk polityki amerykańskiej.
    /czytaj więcej/

    Oświadczenie zbiorowe
    W związku z zaangażowaniem Polski w okupację Iraku


    Rzekomo także w naszym imieniu, za plecami ogółu obywateli, nocą 17 marca 2003 r. ówczesny premier Leszek Miller zdecydował, by wciągnąć kraj w awanturę w roli wasala mocarstw imperialistycznych. W awanturze tej chodziło i chodzi o prawie wszystko - w tym złoża ropy, a bardziej niż o cokolwiek innego o globalną ekonomiczną, polityczną i kulturową władzę białego macho. Nie chodziło i nie chodzi jedynie o - bagatela! - dwie rzeczy, o których mówiły neoliberalne media.
    /czytaj więcej/