:: viva.palestyna.pl :: 

  Wszystkie artykuły

Wg Autora:

  • Alberto Mingardi
  • Amira Hass
  • Azmi Bishara
  • Edward Herman
  • Edward Said
  • Gideon Levy
  • Hannan Ashrawi
  • Jeff Halper
  • Jennifer Loewenstein
  • Justin Podur
  • Kristen Ess
  • Kristen Schurr
  • Mitchell Plitnick
  • Neve Gordon
  • Noam Chomsky
  • Robert Fisk
  • Stephen Shalom
  • Tanya Reinhart
  • Uri Avnery
  • Organizacje
  • Wszystkie
  • Na skróty:
  • strona główna
  • Niezależne wiadomości
  • Felietony
  • Czy wiesz, że...
  • Bliski Wschód
  • ISM - Polska
  • Żydzi przeciwko okupacji
  • Przeciwko okupacji Iraku
  • Ameryka Łacińska
  • Galeria zdjęć
  • Galeria obozów w Libanie
  • Filmy
  • Muzyka
  • Forum
  • Inicjatywy/Ogłoszenia
  • Bojkot Izraela
  • Statystyki zabitych
  • Mini sklep
  • Turystyka
  • Rozmówki Polsko-Arabskie
  • Linki
  • KONTAKT
  • Kanały RSS:
    RSS  Wiadomości
    RSS  ISM

    Joel Beinin, 2.10.2007
    Wartość bojowa Mahalli el-Kobry


    Po raz drugi w ciągu niecałego roku, w ostatnim tygodniu września [2007 r.] 24000 robotników Kompanii Przędzalniczo-Tkackiej Misr w Mahalli el-Kobrze przystąpiło do strajku - i zwyciężyło. Tak jak za pierwszym razem, w grudniu 2006 r., robotnicy podjęli okupację fabryki-molocha w mieście w Delcie Nilu i odrzucili początkową ofertę mediacji ze strony rządzącej w Egipcie Partii Narodowo-Demokratycznej. Ale ten strajk był bardziej bojowy niż w grudniu. Robotnicy ustanowili służby porządkowe, by chronić włości fabryczne, jak również zagrozili okupacją kwater administracji fabryki. Ich stanowisko kładzie kłam pobożnym życzeniom rządu egipskiego i wielu tytułów prasowych, zgodnie z którymi fala strajkowa lat 2004-2007 ma się ku końcowi.
    /czytaj więcej/


    www.pflp.ps/english
    Precz z etykietką "terrorystów"!


    W Unii Europejskiej, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych rozliczne organizacje - w tym wiele ruchów i organizacji narodowowyzwoleńczych - zostało wpisanych na listy "organizacji określonych jako terrorystyczne". Statusu tego używa się, by kryminalizować ruchy oporu ludowego i wyzwolenia narodowego, zrównać je z "terroryzmem", zastraszać i uciszyć poparcie społeczne dla ruchów narodowych, potencjalnie zaś spenalizować poparcie dla sprawy palestyńskiej, jak też innych ruchów narodowowyzwoleńczych.
    /czytaj więcej/

    Paweł Michał Bartolik, 14.12.2007
    Palestyna a Realpolitik


    Część 1. Dawid i Goliat
    Trudno dziś o naród gnębiony tak potwornie, z takim rozmysłem i szatańskim planem, jak Palestyńczycy - choć zaraz zaprzeczą temu ci, którym niepotrzebna wybiórcza wrażliwość, bo za sprawą, własnych bądź cudzych, pobożnych życzeń czy twardych interesów - a może najczęściej ich kombinacji - mają wybiórcze umysły. Druga Intifada, ludowy zryw wydziedziczonych i pozbawionych wolności od dziesięcioleci, by kto inny mógł cieszyć się luksusem i rozpasaną wolnością panowania, w swych dynamikach odzwierciedliła prawdopodobnie niespotykaną w dotychczasowej historii asymetrię sił, dysproporcję i fundamentalną sprzeczność.
    /czytaj więcej/

    Laurent Bonnefoy*, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 8 - pażdziernik 2006
    Jemeńska równowaga, czyli "ofiary uboczne" walki z terroryzmem


    W zapadłej wiosce na południu Jemenu kierowca dumnie obwozi na zderzaku swojego samochodu portrety prezydenta Alego Abd Allaha Saliha, u boku Stanów Zjednoczonych "walczącego z terroryzmem", oraz Osamy ben Ladena. W tej zadziwiającej dwoistości nie powinno się jednak dostrzegać samej tylko dwulicowości, podkreślanej z irytacją przez wielu zachodnich analityków [1], lecz również zdolność władzy do ułożenia sobie relacji z fundamentalistyczną opozycją, która w oczach społeczeństwa działa w sposób w pełni uprawniony. Umiejętności te pozwalają na utrzymanie, z oczywistym powodzeniem, pewnego stopnia stabilizacji: od 2001 r. w Jemenie nie doszło do żadnego zamachu na większą skalę [2].
    /czytaj więcej/

    Alain Gresh, Le Monde Diplomatique EDYCJA POLSKA, Nr 6 - sierpień 2006
    PALESTYNA, LIBAN, IRAK…
    Wojna ogarnia kolejne terytoria


    Dziesiątki irackich cywili zabito tylko dlatego, że byli sunnitami. Bliski Wschód nie widział podobnej zbrodni od czasów wojny domowej w Libanie rozpoczętej w latach 1975-1976, gdy chrześcijańscy falangiści rozstrzeliwali muzułmanów, za to, że byli muzułmanami. Według danych podawanych przez Narody Zjednoczone w ciągu dwóch miesięcy, maja i czerwca br., zginęło prawie 6 tysięcy Irakijczyków.
    /czytaj więcej/

    Rezolucja Czwartej Międzynarodówki, luty 2007
    W sprawie Bliskiego Wschodu


    I. Fiasko imperializmu

    1. Dwustronny konsensus, dzięki któremu klasa panująca Stanów Zjednoczonych zaakceptowała kampanię wojenną administracji Busha po 11 września 2001 r., w tym inwazję na Irak, załamał się wobec niepowodzeń zaznanych w trakcie okupacji tego kraju. Wewnętrzne debaty amerykańskiego establishmentu nie dotykają jednak tego, co cieszy się wciąż bezsprzecznym uznaniem: ogromnego znaczenia strategicznego kontroli Iraku i rejonu Zatoki. Debaty toczą się raczej nad tym, jak najlepiej ograniczyć koszta operacji irackiej, zapewniając zarazem długotrwałą kontrolę nad tą częścią świata, jak również nad tym, jak zmierzyć się z Iranem.
    /czytaj więcej/

    Uri Awneri, Gusz Szalom, 23 września 2006
    Miecz proroka


    Od czasów, w których cesarze rzymscy rzucali chrześcijan lwom na pożarcie, stosunki pomiędzy cesarzami i głowami kościoła uległy wielu przemianom.
    /czytaj więcej/

    Robert Fisk
    Z mojego domu widziałem czym jest "wojna z terrorem"


    Odrzutowce słychać było przez całą noc, jak wysoko krążyły nad Morzem Śródziemnym. Trwało to wiele godzin, o świcie się uspokoiło.
    /czytaj więcej/

    Robert Fisk
    Lipna „mapa drogowa”


    Bush nakazał, aby na konferencji w Akabie „mapa drogowa” wreszcie zażegnała konflikt palestyńsko-izraelski – aby w zamian za zdławienie przez władze palestyńskie Intifady obie strony zgodziły się na powstanie bantustanu zwanego państwem palestyńskim. Zaraz po podpisaniu porozumienie legło w gruzach, bo było na to z góry skazane. Wbrew pozorom Bush wcale nie wszystko może. Robert Fisk, korespondent londyńskiego „Independenta”, donosi z Bliskiego Wschodu.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Prawdziwy cel ataku na Liban


    Prawdziwym celem izraelskie inwazji w Libanie jest obalenie obecnych władz i ustanowienie rządu marionetkowego.
    /czytaj więcej/

    Robert FISK
    Grabież i pożar Bagdadu


    Ku chwale George’a W. Busha telewizje w kółko pokazują obalenie pomnika Saddama Husajna przez tłum Irakijczyków w Bagdadzie. To manipulacja. Są zdjęcia całego placu. Widać na nich, że był otoczony czołgami i prawie pusty, że posąg Saddama ściągnął z cokołu amerykański czołg i że wiwatujący tłum Irakijczyków liczył... dwa tuziny osób. W tym samym czasie, pod okiem wojsk amerykańskich, które nie interweniowały, choć widziały, co się dzieje, w Bagdadzie szalała grabież i pożoga, co opisał Robert Fisk, korespondent londyńskiego „Independenta” i meksykańskiej „La Jornada”. Zbigniew Marcin Kowalewski uzupełnił jego reportaż wyjaśniając co kryło się za grabieżą Bagdadu.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass 23.03.2006
    Izraelskie restrykcje tworza zamknięte enklawy na Zachodnim Brzegu


    Reżim ograniczenia poruszania się narzucony Palestyńczykom przez Izrael rozbił Zachodni Brzeg na dziesiątki zamkniętych bądź częściowo zamkniętych enklaw odizolowanych od siebie bez względu na geograficzną bliskość. Stałe i ruchome punkty kontrolne, wraz z różnego rodzaju fizycznymi barierami, zatarasowanymi głównymi drogami, ograniczeniami palestyńskiego ruchu kołowego na arteriach ze wschodu na zachód i z północy na południe, przecięły bezpośrednie połączenia transportowe między obszarami Zachodniego Brzegu.
    /czytaj więcej/

    Noam Chomsky
    USA to czołowe państwo terrorystyczne


    Ustanowiono arabską fasadę, a Brytyjczycy rządzili zza kurtyny „konstytucyjnej fikcji”, „państwa buforowego” czy też innych użytecznych terminów. Ale była to arabska fasada. W ten sposób Brytyjczycy rządzili całym regionem, a właściwie całym swoim imperium. Pomysł polegał na tym, by utrzymywać istnienie formalnie niepodległych państw z zawsze słabymi rządami, które musiały polegać na władzy imperium po to, by przetrwać. Takie rządy mogą grabić swoje społeczeństwo. Ale muszą pozostać tylko fasadą, za którą kryją się prawdziwi władcy. Takie są standardy imperializmu. [...]  
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Pokój jest możliwy do osiągnięcia


    Kilka lat temu rozmawiałem z młodą izraelską pisarką. Uderzyło mnie, że pomimo sukcesu osiągniętego w tak młodym i przychylności krytyków literackich, sprawiała wrażenie zagubionej i przestraszonej.
    /czytaj więcej/

    Uri Awneri
    Nieobecność Arafata


    Szaron to ignorant, jak Bush. To dla nich wspólne. Obaj są zatrważającymi prymitywami, niezdolnymi objąć szerokich historycznych kontekstów. Wspólna próba, którą podjęli, złamania Arafata oznacza historyczną krótkowzroczność ludzi ahistorycznych. Ludzi, którzy nie rozumieją historii i nie żyją historią.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Człowiek i Jego Naród


    „Jak prawdziwy przywódca szedł do przodu prowadząc swój lud za sobą. W ten sposób zmierzył się z rządami arabskimi, tak rozpoczął walkę zbrojną i tak wyciągnął rękę do Izraela. Mimo krytyki i dzięki tej odwadze zyskał zaufanie i miłość swego narodu.” – izraelski publicysta i działacz pokojowy o Jaserze Arafacie.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery, 23.10.04
    Na drodze do wojny domowej


    Kazdy w Izraelu mówi o Nastepnej Wojnie. Najpopularniejszy kanal telewizyjny uruchamia caly serial o tym. Nie o kolejnej wojnie z Arabami. Nie o nuklearnym zagrozeniu ze strony Iranu. Nie o nadchodzacej krwawej konfrontacji z Palestynczykami. Mówi sie o nadchodzacej wojnie domowej.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass 18.10.2004
    Co Izrael zrobiłby bez ONZ?


    Działające w Palestynie organizacje międzynarodowe są oskarżane przez władze izraelskie o "współpracę z terroryzmem". Analiza Amiry Has, korespondentki izraelskiego dziennika Ha'aretz w Strefie Gazy.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery- październik 2004
    Antysemityzm w Internecie
    Po paru dziesięcioleciach wracają Mędrcy Syjonu


    Sieć Internetu jest pełna antysemickich treści, które stary falsyfikat adoptują do współczesności. Ale same slogany się nie zmieniły.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 25.09.2004
    Naród? Jaki naród?


    Wyobrażacie sobie rząd francuski zaprzeczający istnieniu narodu francuskiego? Albo rząd amerykański, który nie uznaje narodu amerykańskiego? Otóż Izrael jest krajem gdzie wszystko jest możliwe.
    /czytaj więcej/

    Robert Fisk - The Independent - korespondencja z Bagdadu 03.08.2004
    Irak pogrąża się każdego dnia


    Więc Blair nie widzi, że ten kraj zaraz wybuchnie? Bush też nie? W Bagdadzie wojna jest oszustwem. Nie mówię o nieistniejących broniach masowego rażenia. Ani o nieistniejących związkach Saddama Husajna z Al Kaidą. Ani o innych kłamstwach, które pchnęły nas do wojny. Mówię o nowych kłamstwach.
    /czytaj więcej/

    Robert Fisk
    Rasistowska cywilizacja torturuje Arabów


    Skandal, jaki wywołało ujawnienie niezbitych dowodów stosowania przez wojska okupacyjne w Iraku tortur to kolejna ciężka porażka – tym razem moralna –amerykańskiej i międzynarodowej partii wojny imperialistycznej. Trzeba ujawnić kto, na jakim szczeblu, kazał torturować, domaga się poniżej Robert Fisk, słynny korespondent bliskowschodni londyńskiego “Independenta”.
    /czytaj więcej/

    Robert Fisk/CounterPunch 16 kwietnia 2004
    "Odważny" plan Szarona - Bush usprawiedliwia terroryzm


    Więc jednak prezydent Bush popiera pokój izraelsko-palestyński i wszystko jest OK. Tereny osad izraelskich na Zachodnim Wybrzeżu należą do Żydów i tylko do Żydów i wszystko OK. Zabranie ziem Palestyńczykom, do którzy należały one od setek lat, OK. Ustawa 242 ONZ mówi, że nie można posiąść terenów na skutek działań wojennych; zapomnijmy o tym. Wszystko jest OK.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 27 marca 2004
    Trzech generałów, jeden męczennik


    Pięciuset członków Hamas o czarnych lub siwych brodach siedziało naprzeciw mnie. Czcigodni szejkowie i młodzież. Z boku kilka rzędów zostało zajętych przez kobiety. Stałem przy trybunie, mówiąc po hebrajsku, z wpiętymi w marynarkę znaczkami przedstawiającymi flagi: Izraela i Palestyny.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass - Ha'aretz - 07.kwietnia.2004
    Plan wiodący przebrany za chaos


    Zmniejsza się zainteresowanie mediów jakim obdarzano konstrukcję muru, jednak budowy cały czas trwają. Wycofanie się ze Strefy Gazy jest cały czas na pierwszych stronach gazet, ale jak na razie pozostaje ono na etapie słów. Pomiędzy przypływem i odpływem zainteresowania umacniają się u nas dwie podstawowe hipotezy. Pierwsza mówi, że mur separacyjny wygląda tak jak wygląda, z powodu chaosu w rządzie jak i w administracji izraelskiej. Druga hipoteza, popierana przez wiele osób, głosi, że plan Szarona dotyczący wycofania się ze Strefy Gazy jest powiązany węzłem gordyjskim z sądowymi problemami jego i jego synów.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass - Ha'aretz - 28 marzec 2004
    Yassin nie był absolutnie przywódcą duchowym


    Szejk Ahmed Yassin był prezydentem Hamasu w Strefie Gazy. Jego autorytet, pozycja i wpływ na ugrupowanie, jak tłumaczy jeden z aktywistów , wypływały z połączenia jego doświadczenia, z jego osobowością i z powodzenia wszystkich planów społecznych i politycznych, których był inicjatorem. Nie ustanawiał fatwa ani nie obdarowywał wierzących błogosławieństwami.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass - Ha'aretz 31 marzec 2004
    Kiedy spełni się obietnica Allaha ?


    W Hamasie nie lubi się określeń ‚skrajny’ czy ‚umiarkowany’. Jest to wygodne rozróżnienie, które staje się źródłem pomyłek, jeśli wsiąść pod uwagę fakt, że ci sami przywódcy Hamasu przy różnych okazjach wygłaszali deklaracje ‘skrajne’ i deklaracje ‘umiarkowane’ (w szczególności dotyczące możliwości hudna (rozejmu) pomiędzy państwem palestyńskim w granicach z 4 czerwca 1967 roku i Izraelem.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 20 marzec 2004
    Bravo, Amigos


    Premier wypowiada wojnę. Większość ludności jest jej przeciwna a jednak głosuje na premiera. Absurd ? Taka sytuacja miała miejsce w Hiszpanii. Taka też mniej więcej jest sytuacja w Izraelu. Ale na tym kończy się podobieństwo.
    /czytaj więcej/

    Noam Chomsky 23 luty 2004
    Mur jako broń


    Stało się to już prawie refleksem, ze strony rządów, by poruszać problemy bezpieczeństwa kiedy planują kontrowersyjne akcje i to bezpieczeństwo służy często jako pretekst do innych działań, które należy zawsze głębiej przeanalizować. Przykładem tego jest tak zwany mur bezpieczeństwa w Izraelu, który dzisiaj jest tematem rozmów w Międzynarodowym Trybunale Sprawiedliwości w Hadze.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 28 luty 2004
    Wewnętrzne getto


    "Łatwiej jest wydostać Żydów z getta niż wydostać getto z Żydów !" - to powiedzenie pierwszych syjonistów nabiera dzisiaj nowego znaczenia. Izrael odcina się od świata i zamyka się w getcie i to nie tylko fizycznie.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass - Ha'aretz - 13 luty 2004
    Nowa dzielnica w Kfar Darom


    Enklawa palestyńska niedaleko Kfar Darom wraz z jej specyficznymi warunkami wjazdu i wyjazdu, nie jest jedyną w Strefie Gazy. Wszelkiego rodzaju ograniczenia przemieszczania, bardziej rygorystyczne, odnoszą się również do innych miejscowości palestyńskich , na terytoriach których znajdują się izraelskie osady.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 21 luty 2004
    Tańczący niedźwiedź


    Było sobie raz pewnego rodzaju uliczne przedstawienie: niedźwiedź tańczył ku uciesze przechodniów, którzy mogli w zamian wrzucić coś do jego miseczki. Niedżwiedż był wielki i przerażający, ale jego niezręczne ruchy rozśmieszały oglądających. Był silny i całkowicie górował nad jego panem trzymającym go na łańcuchu. Było to coś niesamowitego.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 21.02.2004
    Antysemityzm – podręcznik praktyczny


    W naszym kraju mamy fanatycznych arabożerców. Historyczna konfrontacja, która dominuje nad naszym życiem wzmaga ich siłę i wpływy. Naszym obowiązkiem jest walka z nimi. Natomiast pozostawmy Europejczykom i Arabom ich problemy z rasistami.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass - Ha'aretz - 11 luty 2004
    Pomylili się w prognozach


    Jak stwierdził, podczas Forum o Dyplomacji i Bezpieczeństwie mającym miejsce w Niemczech, Giora Eiland, Doradca do Spraw Bezpieczeństwa Narodowego : 'Planifikatorom przebiegu muru separacyjnego nie udało się przewidzieć wszystkich reperkusji na życiu niewinnych Palestyńczyków.' (Ha'aretz 9 luty). Tak jak on, tak i inni przedstawiciele izraelscy próbują przekonać, głównie Stany Zjednoczone i kraje zachodnie, że przebieg muru separacyjnego jest tymczasowym, niemalże przypadkowym błędem ludzkim, który można naprawić w każdej chwili.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 7 luty 2004
    Chcecie zbić interes waszego życia ? Pojedźcie do Strefy Gazy.


    Rząd sympatycznie udostępnił w tym celu pojazdy opancerzone. Jak już tam będziecie możecie otrzymać, prawie za darmo, dwupiętrową willę z ogrodem, o jakiej marzyliście przez całe życie. Państwo jest bogate.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 24 stycznia 2004
    Eskimos w Bantustanie


    Eskimos przyjeżdża do miasta i pierwszy raz w swoim życiu widzi kawałek szkła. Myśli, że to lód. Lód jest przeźroczysty i szkło też. Jako, że lód można pogryźć, Eskimos wkłada kawałek szkła do ust i zaczyna je gryźć.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 22 grudzień 2003
    Przemówienie Szarona: wersja odkodowana


    Przeczytał swoje przemówienie nie odrywając wzroku od kartki. Nie mógł odbiec od spreparowanej wcześniej wersji, gdyż chodziło o tekst zakodowany, którego nie można dokładnie zrozumieć bez rozszyfrowania kodu. Kod ten z koleji można rozszyfrować tylko znając bardzo dobrze A. Szarona.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Prawdziwy cel


    Prawdziwym celem operacji "Ochronna Tarcza" nie było "zniszczenie infrastruktury terroryzmu". To ledwie dobry slogan służący zjednoczeniu narodu izraelskiego, wściekłego i przestraszonego przez samobójcze zamachy. To także dobry polityczny wybieg, pozwalający Szaronowi podróżować w Bushowym wagonie "wojny z międzynarodowym terroryzmem".
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 13.12.2003
    BALONY - Uwaga na najnowsze sztuczki Szarona


    - Oto Szaron znowu zabrał się do robienia sztuczek; i jak zawsze znowu mu się one świetnie udają. Szaron wypuszcza kolorowe balony, a cały zdumiony świat patrzy na nie w zachwycie.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Produkcja Anty-Semitów


    Pierwszą ofiarą Saddama Husseina stał się syjonistyczny mit, w którym zostaliśmy wychowani. Mit ten mówił, że Izrael jest rajem na ziemi dla wszystkich Żydów na świecie. We wszystkich innych krajach, mówiono nam, Żydzi muszą żyć w ciągłym strachu, że wcześniej czy później pojawi się jakiś okrutny prześladowca, jak zdarzyło się to w Niemczech. Izrael jest bezpiecznym schronieniem, do którego Żydzi będą mogli uciec w chwili zagrożenia. Istotnie, takie były cele, które przyświecały twórcom Izraela, kiedy go tworzyli.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass
    Mur Apartheidu: Boże broń wywóz cięzarówkami


    22 pażdziernik 2003 - Obawy i podejrzenia potwierdziły się, jak zwykle bardzo szybko. Za racjami bezpieczeństwa i językiem biurokracji i ponoć neutralnymi wojskowymi zarządzeniami kryją się drzwi otwarte na wygnanie. Nie masowe wygnanie, niech Bóg broni, nie wywóz ciężarówkami. Nie na dalekie odległości ale powolne, w mało widoczny i wykalkulowany sposób, tak by światowa opinia publiczna nie buntowała się, a nawet nie zwróciła na to uwagi. Odpowiednio dozowane wygnanie, by Izraelczycy mogli nadal uznawać je za legalne, gdyż w obronie bezpieczeństwa. Mediatyczna dyskrecja służy temu, by informacje dotyczące wygnania absolutnie nie zaprzątały umysłów nawet tych, którzy dyskutują o definitywnych, szczegółowych rozwiązaniach konfliktu, w umiłowaniu pokoju, podczas gdy fale antysemityzmu zalewają cały świat.
    /czytaj więcej/

    Tanya Reinhart
    Proces powolnego i miarowego ludobójstwa - fragment wywiadu


    To prawda, że Izraelczycy widzą Palestyńczyków tylko przez pryzmat ich oddziaływania na izraelskie społeczeństwo. To jest rzeczywiście zadziwiające, jak normalnie toczy się życie w Tel Avivie, kiedy znika terror. Ludzie zaczynają wtedy normalnie żyć, pracować, studiować, idą na kawę, kiedy oto zaledwie kilka kilometrów dalej, całe społeczeństwo umiera. To co się dzieje na Terytoriach jest procesem powolnego i miarowego ludobójstwa. Ludzie są zabijani w wyniku ostrzału, wielu ginie w wyniku ran, ilość postrzelonych jest nieprawdopodobna, to są już dziesiątki tysięcy. Często ludzie nie mogą dotrzeć do lekarza; nie mogą przedostać się przez liczne blokady na drogach, umierają na przykład na serce w oczekiwaniu na pozwolenie przejścia. Dzieci są niedożywione, bo brakuje jedzenia. Społeczeństwo palestyńskie umiera - taka jest codzienność; tymczasem w społeczeństwie izraelskim nie ma wcale tej swiadomości.
    /czytaj więcej/

    Amira Hass
    Jak wytłumaczyć okupację okupantowi ?


    8 pażdziernik 2003 (Ha’aretz) - Jak to możliwe, że tak małej organizacji jak Islamski Dżihad udaje się zrodzić tak wiele chodzących bomb, bombowych zamachowców, którzy wybierają dzieci w wózeczkach i staruszki jako cel swych ataków? Jak to możliwe, że organizacja, która pewnego dnia ogłosiła, że zwraca uwagę na to by atakować jedynie żołnierzy, wysyła młodą kobietę by dokonała zamachu bombowego w żydowsko-arabskim mieście, prowokując tym samym śmierć właścicieli, pracowników i klientów restauracji, dzieci i osób starszych, zarówno Żydów jak i Arabów?
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    "Przemoc jest tylko objawem, przyczyną choroby jest okupacja"


    Wywiad dziennikarza From Occupied Palestine z Uri Avnery.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Klasyczny pucz wojskowy


    To był klasyczny pucz. I jak każdy pucz przeprowadzony został przez grupę oficerów: Szarona, Mofaza, Ya 'alona i głównych dowódców sztabu. Nie jest żadną tajemnicą, że partia wojskowa (jedyna funkcjonująca w Izraelu partia) chciała storpedować zawieszenie broni od samego początku, tak samo jak byla przeciwna "mapie drogowej " w stronę pokoju. Jej potężna machina propagandowa, a skład której wchodzą wszystkie izraelskie media głosiła: 'Hudna (czyli zawiszenie broni) to nieszczęście! Każdy dzień hudny jest okropny! Zredukowanie przemocy do zera jest wielkiem niepowodzeniem, bo pod osłoną hudny organizacje terrorystyczne odżywają i dozbrajają się! Atak terrorystyczny, który uniknęliśmy dzisiaj uderzy nas jutro ze znacznie większą siłą! '
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Klęska zapowiedziana.


    A więc stało się to już rzeczą oficjalną: rząd Izraela zdecydował się zabić Jassera Arafata. Nie żadna „deportacja”. Nie żadne „wydalenie lub śmierć”. Po prostu „usunięcie”. Oczywiście intencją Izraela nie jest usunięcie go z Palestyny do innego kraju. Nikt na serio nie wierzy w to, że Jasser Arafat podniesie ręce do góry i sobie odejdzie. On i jego współpracownicy mają zostać zabici w czasie tzw. „wymiany ognia”. Taka sprawa jak „wymiana ognia” mogłaby zdarzyć się nie pierwszy raz, ale nawet wtedy, kiedy było możliwe wysłanie Arafata do innego kraju, nikt z izraelskich przywódców o tym nie marzył. Jak to? Pozwolić mu zbliżyć się do Putina, Schroedera i Chiraca? Broń Boże! A więc, plan zakłada wysłanie go na tamten świat. Nie od razu oczywiście. Amerykany zabroniły! To może zdenerwować Pana Busha. Pan Szaron nie chce dokuczać Panu Bushowi.
    /czytaj więcej/

    Uri Avneri
    Drogi (w podwójnym tego słowa znaczeniu) Osadniku!


    Nie traćmy czasu na bezsensowne, ulubione przez poślednie umysły, słowa takie jak "dialog" czy "pojednanie". Postawmy jasno, że Ty nie lubisz mnie, a ja Ciebie. Ty wierzysz, że moi przyjaciele i ja to "niszczyciele Izraela", ludzie spiskujący, by wyeksmitować Cię z Twojego domu i przekazać go Arabom. Ja wierzę, że Ty i Twoi przyjaciele to niszczyciele Izraela, którzy narzucają swą wolę państwu i wciągają je w wieczną wojnę, która może doprowadzić do jego zniszczenia.
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery 23.06.03
    Najlepsze przedstawienie w mieście.


    Najbardziej utalentowany reżyser nie zrobiłby tego lepiej. To było perfekcyjne show.Widzowie telewizyjni na całym świecie zobaczyli na swoich ekranach heroicznych żołnierzy izraelskich w walce z fanatycznymi osadnikami. Zbliżenia: twarze wykrzywione w pasji, żołnierz na noszach, krzycząca rozpaczliwie młoda kobieta, zapłakane dzieci, wściekle atakujące wyrostki, grupy zmagających się ludzi. Bitwa na śmierć i życie.
    /czytaj więcej/

    Neve Gordon
    Zły mur.


    Jerozolima: Aczkolwiek Mazmuriah leży mniej niż 20 minut jazdy od mojego mieszkania w Jerozolimie, wszystkie drogi łączące tę małą wieś z miastem zostały zablokowane.
    /czytaj więcej/

    Alberto Mingardi
    "Od Lenina do Oriany Fallaci"


    Wirus neokonserwatyzmu rozprzestrzenia się na świecie. Nie wiążę tego li tylko z ideologią, choćby było prawdą, że dziwaczna idea "konserwatywnego państwa dobrobytu" (wedle Irvinga Kristola) zyskuje na popularności. Rzeczywiście, mniemanie, że taka chimera może się urzeczywistnić, staje się powszechne wszędzie (wśród angielskich neokonserwatystów tak samo jak na przykład wśród włoskich prawicowców). Wiążę to także ze szczególnym "smakiem" neokonserwatyzmu, który wydaje mi się typowym wytworem zwykłego ludzkiego doświadczenia.
    /czytaj więcej/

    Jeff Halper
    Dziesięć głównych przyczyn niepowodzenia Procesu pokojowego.


    Najpierw, dajesz powody do wielkich oczekiwań. Uściski dłoni w Białym Domu. Retoryka pokoju ("No more war. No more bloodshed"). Wybory, ich sztandar. Potajemne spotkania, spotkania na szczycie, obiady, wycofanie wojsk, układy pokojowe, tymczasowe porozumienia, obietnice, zwodnicze "korzyści" w głodnych oczach. Coraz więcej uścisków dłoni, coraz więcej gestów.
    /czytaj więcej/

    Gideon Levy
    Półdemokracja


    Cóż to za demokracja, gdy dokładnie połowa osób zamieszkujących dany kraj nie posiada z tego powodu żadnych korzyści? Czy termin "demokracja" może być stosowany w stosunku do państwa w którym wielu mieszkańców żyje w warunkach dyktatury wojskowej lub pozbawiona jest praw obywatelskich? Czy może istnieć demokracja bez równości, z przeciągającą się okupacją i z pozbawionymi praw zagraniczymi robotnikami? A co z rasizmem?
    /czytaj więcej/

    Uri Awneri
    Dżenin, kamień węgielny.


    Sto pięć lat temu, nazajutrz po I Kongresie Syjonistycznym w Bazylei, Theodor Herzl napisał w swoim dzienniku: „W Bazylei założyłem państwo Żydów.” W tym tygodniu Ariel Szaron mógłby zapisać w swoim dzienniku: „W Dżeninie założyłem państwo Palestyńczyków.”
    /czytaj więcej/

    Uri Avnery
    Kto naprawdę wygrał wojnę?


    Modnie jest teraz mówić o tym jak będzie wyglądać „nazajutrz”. Ale pomówmy o tym jaka będzie najbliższa noc.
    /czytaj więcej/

    Amira Haas
    Kamerzysta pod latarnią uliczną.


    Jedną z odpowiedzi często używanej przez armię gdy jej żołnierze zabiją kogoś kto bezspornie nie miał nic wspólnego z walką lub choćby rzucaniem kamieniami (co jest bez żadnych wątpliwości przestępstwem które musi być karane śmiercią), jest: „sytuacja jest niebezpieczna, walka trwa i ryzyko przebywania w jej pobliżu jest znane”. Tak też zostało powiedziane w niedzielę gdy palestyński kamerzysta Nazeh Darwazeh, lat 45, ojciec pięciorga dzieci (najmłodsze czteromiesięczne) został zabity.
    /czytaj więcej/

    Noam Chomsky
    Pytania o Irak.


    Michael Albert: Czy Saddam Husajn jest aż takim złem w swoich działaniach wewnętrznych oraz międzynarodowych jak twierdzą mainstreamowe media?
    /czytaj więcej/

    Stephen Shalom
    Jakie są nowożytne źródła obecnego konfliktu izraelsko-palestyńskiego?


    Podczas pierwszej wojny światowej Wielka Brytania uczyniła trzy różne obietnice dotyczące historycznej Palestyny. Z jednej strony arabscy przywódcy zostali zapewnieni, że ziemia ta uzyska niepodległość. Z drugiej, w ramach deklaracji Balfoura mocarstwo to wyraziło swoje poparcie dla idei ojczyzny żydowskiej na ziemi palestyńskiej. W końcu też Brytyjczycy wraz ze swoimi sojusznikami zaplanowali w tajemnicy podział terytorium po Imperium Osmańskim, w myśl których Palestyna miała stać się częścią Imperium Brytyjskiego. Historycy od lat przeprowadzają szczegółową egzegezę odpowiednich dokumentów i map, ale faktem nie do podważenia jest to, że Brytyjczycy nie mieli żadnego prawa moralnego, aby komukolwiek przekazywać Palestynę - należała ona prawnie do jej mieszkańców.
    /czytaj więcej/